Fontanna Manzla: Różnice pomiędzy wersjami

Z Encyklopedia Pomorza Zachodniego - pomeranica.pl
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Linia 34: Linia 34:
 
   
 
   
 
Punktualnie o godzinie 12<sup>00</sup> specjalny pociąg z Berlina przywiózł cesarza Wilhelma II (ubranego w mundur generalski i szary płaszcz) oraz cesarzową Augustę Wiktorię (w czarnym kostiumie). Cesarska para w otoczeniu dworu, dostojników i dziennikarzy  udała się  na pokładzie torpedowca D1  do portu na Łasztowni.<br>
 
Punktualnie o godzinie 12<sup>00</sup> specjalny pociąg z Berlina przywiózł cesarza Wilhelma II (ubranego w mundur generalski i szary płaszcz) oraz cesarzową Augustę Wiktorię (w czarnym kostiumie). Cesarska para w otoczeniu dworu, dostojników i dziennikarzy  udała się  na pokładzie torpedowca D1  do portu na Łasztowni.<br>
 
+
[[Plik:Fontanna Manzla 3.jpg|right|thumb|Przekrój obszaru wolnocłowego. Stettin als Handels- und Industrieplatz. Stettin 1906]] 
„Podczas powitania cesarz i cesarzowa łaskawie podali rękę nadburmistrzowi Hakenowi, który następnie przedstawił cesarzowi budowniczego portu – radcę miejskiego Benduhna. Pod jego opieką para cesarska rozpoczęła zwiedzanie nowych terenów portowych, przysłuchując się opowieściom na temat różnych urządzeń portowych. W międzyczasie obydwa uczestniczące w uroczystości statki z gośćmi honorowymi na pokładzie – Hans i Hanni odpłynęły do starego portu, przybijając do brzegu naprzeciwko budynku poczty. Stąd goście pieszo udali się do fontanny Manzla.  
+
„Podczas powitania cesarz i cesarzowa łaskawie podali rękę nadburmistrzowi [[Hermann Haken|Hakenowi]], który następnie przedstawił cesarzowi budowniczego portu – radcę miejskiego Benduhna. Pod jego opieką para cesarska rozpoczęła zwiedzanie nowych terenów portowych, przysłuchując się opowieściom na temat różnych urządzeń portowych. W międzyczasie obydwa uczestniczące w uroczystości statki z gośćmi honorowymi na pokładzie – Hans i Hanni odpłynęły do starego portu, przybijając do brzegu naprzeciwko budynku poczty. Stąd goście pieszo udali się do fontanny Manzla.  
 
Pół godziny później do bulwaru przybił także statek cesarski i kwadrans po trzynastej cesarz i cesarzowa podjechali do fontanny, witani owacyjnie przez tysiące mieszkańców. Dokładnie w momencie, gdy para zbliżyła się do pomnika, fontanna trysnęła wodą, wywierając na obojgu ogromne wrażenie. Nadburmistrz Haken przedstawił cesarzowi twórcę fontanny, profesora Manzla, z którym ten raczył porozmawiać dłuższą chwilę. Cesarz przekazał artyście swoje najwyższe wyrazy uznania, a podczas spaceru wokół monumentu rzucał różne żartobliwe uwagi. Kiedy przyjrzał się rzeźbie potężnej postaci męskiej znajdującej się na tyle statku, zauważył, śmiejąc się: To właśnie jest odpowiedni człowiek, który pomógłby mi przeforsować projekty dotyczące marynarki wojennej. Wskazując na olbrzyma, zwrócił się również do nadburmistrza Hakena ze słowami: Panie nadburmistrzu, a to Pan podczas finalizowania pana ustaw na sesji rady miejskiej!  
 
Pół godziny później do bulwaru przybił także statek cesarski i kwadrans po trzynastej cesarz i cesarzowa podjechali do fontanny, witani owacyjnie przez tysiące mieszkańców. Dokładnie w momencie, gdy para zbliżyła się do pomnika, fontanna trysnęła wodą, wywierając na obojgu ogromne wrażenie. Nadburmistrz Haken przedstawił cesarzowi twórcę fontanny, profesora Manzla, z którym ten raczył porozmawiać dłuższą chwilę. Cesarz przekazał artyście swoje najwyższe wyrazy uznania, a podczas spaceru wokół monumentu rzucał różne żartobliwe uwagi. Kiedy przyjrzał się rzeźbie potężnej postaci męskiej znajdującej się na tyle statku, zauważył, śmiejąc się: To właśnie jest odpowiedni człowiek, który pomógłby mi przeforsować projekty dotyczące marynarki wojennej. Wskazując na olbrzyma, zwrócił się również do nadburmistrza Hakena ze słowami: Panie nadburmistrzu, a to Pan podczas finalizowania pana ustaw na sesji rady miejskiej!  
 
Cesarzowa kilkakrotnie pomachała uprzejmie ręką publiczności wznoszącej raz po raz wiwaty na cześć pary cesarskiej, która o 13<sup>30</sup> pożegnała się z prof. Manzlem i oddaliła karetą na dworzec, mijając po drodze defiladę oddziałów garnizonu i chwilę rozmawiając z oficerami. Żegnani na peronie przez oficjeli i gromko wiwatującą publiczność punktualnie o 14<sup>00</sup> opuścili halę dworca specjalnym, cesarskim pociągiem.”<ref>„Stettiner Neueste Nachrichten” 1898, nr 225, s. 1-2. Tłum. A. Gnat-Leśniańska, M. Maciejewska.</ref>
 
Cesarzowa kilkakrotnie pomachała uprzejmie ręką publiczności wznoszącej raz po raz wiwaty na cześć pary cesarskiej, która o 13<sup>30</sup> pożegnała się z prof. Manzlem i oddaliła karetą na dworzec, mijając po drodze defiladę oddziałów garnizonu i chwilę rozmawiając z oficerami. Żegnani na peronie przez oficjeli i gromko wiwatującą publiczność punktualnie o 14<sup>00</sup> opuścili halę dworca specjalnym, cesarskim pociągiem.”<ref>„Stettiner Neueste Nachrichten” 1898, nr 225, s. 1-2. Tłum. A. Gnat-Leśniańska, M. Maciejewska.</ref>

Wersja z 13:21, 19 sty 2019

Fontanna Manzla
Fontanna Manzla
Pocztówka ze zbiorów Książnicy Pomorskiej
Autor Ludwig Manzel, Otto Rieth
Lokalizacja Plac Tobrucki
Data powstania 1898
Materiał piaskowiec, miedź
Wymiary {{{wymiary}}}


Fontanna Manzla (niem. Manzelbrunnen). Monumentalna rzeźba, składająca się z basenu fontanny projektu Otto Rietha oraz nieistniejącej kompozycji figuralnej Ludwiga Manzla, zlokalizowany przy placu Tobruckim, u zbiegu współczesnych ulic Dworcowej i Nowej w Szczecinie. Obecnie w tym miejscu znajduje się Pomnik z Kotwicą.

Geneza, lokalizacja

Obecny plac Tobrucki powstał w l. 70. XIX w. i początkowo pełnił funkcję rynku, na którym odbywał się codzienny handel. W latach 90. XIX w. podzielony został na dwie części. Południowo-zachodnia utrzymała charakter rynku (niem. Marktplatz), natomiast północno-wschodnią zamieniono na skwer i nadano nawę placu Ratuszowego (niem. Rathausplatz). Gdy w 1894 r. zapadła decyzja o budowie szczecińskiego portu wolnocłowego, rada miejska jednocześnie rozpisała konkurs na monumentalną fontannę, która miała stanąć w tym reprezentacyjnym miejscu.

„W ocenie Preußische Kunstkommission w Berlinie, z 70 projektów zgłoszonych na konkurs najlepszymi okazały się prace L. Manzla, R. Felderhoffa i E. Wencka, z których jednogłośnie najwyżej oceniono rzeźbę Manzla. Gipsowe modele zostały przywiezione do Szczecina i zaprezentowane 16 września 1894 r. w sali gimnastycznej Augusta Victoria Schule”.[1] Grupa rzeźbiarska zaprojektowana przez Ludwiga Manzla, była także eksponowana w formie modelu na wystawie sztuki w Berlinie w 1896 r. i zdobyła wielki złoty medal oraz honorową nagrodę miasta.

„Cała grupa rzeźb sięga 14 metrów wysokości nad poziomem ulicy. Figura główna mierzy 5,85 m. Prawie wszystkie części metalowe zostały wykute w miedzi (repusowane) przez firmę Martin&Piltzing z Berlina. Fontanna jest największym dziełem, które kiedykolwiek zostało stworzone w tej technice. Niektóre elementy, jak na przykład zwisająca z kotwicy lina czy znajdujący się na dziobie statku herb Szczecina, musiały zostać odlane. Na całą rzeźbę zużyto około 100 cetnarów miedzi (około 5 ton).

„Instalacji fontanny dokonano pod osobistym nadzorem twórcy, przy wsparciu miejskiego radcy, dr. Dohrna. Nadzór budowlany i techniczny spoczywał w rękach miejskiego radcy budowlanego Meyera i miejskiego mistrza budowlanego Dreesena. Prace przeprowadzono w następującej kolejności: prace ziemne - firma Gerloff&Gudehl (majster Meinke); roboty fundamentowo-murarskie – mistrz murarski Franz Fischer; betonowa wylewka dużego basenu i części fundamentów – fabryka cementu i kamienia artystycznego „Komet"; prace kamieniarskie przy obydwu basenach i skałach – firma Plöger z Berlina, która również dostarczyła czerwony piaskowiec znad Menu, tak zwany „Mainsandstein". Pozostałe roboty kamieniarskie tarasów i schodów wykonane zostały przez berlińską firmę Körber, która wykorzystała do tego celu granit z okolic Passau w Bawarii. Rusztowania umożliwiające umocowanie skał i ustawienie rzeźby przygotował mistrz ciesielski F. Schmidt.”[2]

Wodotrysk

„Instalacja rozprowadzająca wodę w dolnym basenie fontanny w ilości 200 m3 na godzinę działa dzięki elektrycznej pompie rotacyjnej umieszczonej w podziemiach ratusza. Do fontanny doprowadza ją rurociąg, zasilający również fontannę na Viktoriaplatz (obec. Plac Batorego, 40 m3) i przy Berliner Tor (obec. Brama Portowa). Woda w obiegu zamkniętym wpada znów do fontanny Manzla, tak więc uzupełnianie jej nie jest konieczne, dopóki część z niej nie odparuje lub zajdzie konieczność wyczyszczenia basenu (...) Fontanna będzie działać stale - codziennie, na ile pozwoli pogoda.”[3] We wspomnianych fontannach „zastosowano mechanizmy pozwalające na oszczędność wody i kosztów eksploatacji.”[4] Aranżacja z kaskadową architekturą została wykonana techniką kamieniarską z czerwonego piaskowca według projektu profesora Otto Rietha (1871-1925) architekta, rzeźbiarza i malarza. „Basen fontanny składa się z dwóch części – górnej, mającej charakter szerokiego tarasu o półkoliście zamkniętych krótszych bokach, usytuowanego poprzecznie do osi całego założenia, i dolnej, wydłużonej w planie, do której spływa woda z fontanny. Nad górnym tarasem dominuje sztuczna skała, stanowiąca podstawę dla rzeźb. Oś założenia podkreślono rzeźbiarskimi akcentami na ścianach tarasu. Jego tylny mur, u podstawy skały, zdobi fantastyczna maska wodnika w półkolistym polu. Paszcza stwora morskiego dekoruje przednią ścianę tarasu zbudowaną z regularnych ciosów kamiennych i ujętą po bokach tarasowo ułożonymi skałkami, po których spływały kaskady wodne.” [5] W roku 1900 na bocznych postumentach w obrębie basenu stanęły morskie smoki tryskające wodą.

Uroczysta inauguracja fontanny

Para cesarska - Wilhelm II (1859-1941) i Augusta Wiktoria (1858-1921)

Uroczystość odsłonięcia rzeźby zaplanowano na piątek 23 września 1898 r. i połączono z otwarciem portu wolnocłowego, przy czym obie uroczystości odbyły się w obecności cesarza Wilhelma II i jego małżonki. Dzień był chłodny, słupki termometrów wskazywały 16ºR. (12,8ºC). W mieście panował uroczysty nastrój. Kompozytor Richard Henrion (1854-1940) specjalnie na tę okoliczność skomponował utwór "Sedina – Walzer".

Punktualnie o godzinie 1200 specjalny pociąg z Berlina przywiózł cesarza Wilhelma II (ubranego w mundur generalski i szary płaszcz) oraz cesarzową Augustę Wiktorię (w czarnym kostiumie). Cesarska para w otoczeniu dworu, dostojników i dziennikarzy udała się na pokładzie torpedowca D1 do portu na Łasztowni.

Przekrój obszaru wolnocłowego. Stettin als Handels- und Industrieplatz. Stettin 1906

„Podczas powitania cesarz i cesarzowa łaskawie podali rękę nadburmistrzowi Hakenowi, który następnie przedstawił cesarzowi budowniczego portu – radcę miejskiego Benduhna. Pod jego opieką para cesarska rozpoczęła zwiedzanie nowych terenów portowych, przysłuchując się opowieściom na temat różnych urządzeń portowych. W międzyczasie obydwa uczestniczące w uroczystości statki z gośćmi honorowymi na pokładzie – Hans i Hanni odpłynęły do starego portu, przybijając do brzegu naprzeciwko budynku poczty. Stąd goście pieszo udali się do fontanny Manzla. Pół godziny później do bulwaru przybił także statek cesarski i kwadrans po trzynastej cesarz i cesarzowa podjechali do fontanny, witani owacyjnie przez tysiące mieszkańców. Dokładnie w momencie, gdy para zbliżyła się do pomnika, fontanna trysnęła wodą, wywierając na obojgu ogromne wrażenie. Nadburmistrz Haken przedstawił cesarzowi twórcę fontanny, profesora Manzla, z którym ten raczył porozmawiać dłuższą chwilę. Cesarz przekazał artyście swoje najwyższe wyrazy uznania, a podczas spaceru wokół monumentu rzucał różne żartobliwe uwagi. Kiedy przyjrzał się rzeźbie potężnej postaci męskiej znajdującej się na tyle statku, zauważył, śmiejąc się: To właśnie jest odpowiedni człowiek, który pomógłby mi przeforsować projekty dotyczące marynarki wojennej. Wskazując na olbrzyma, zwrócił się również do nadburmistrza Hakena ze słowami: Panie nadburmistrzu, a to Pan podczas finalizowania pana ustaw na sesji rady miejskiej! Cesarzowa kilkakrotnie pomachała uprzejmie ręką publiczności wznoszącej raz po raz wiwaty na cześć pary cesarskiej, która o 1330 pożegnała się z prof. Manzlem i oddaliła karetą na dworzec, mijając po drodze defiladę oddziałów garnizonu i chwilę rozmawiając z oficerami. Żegnani na peronie przez oficjeli i gromko wiwatującą publiczność punktualnie o 1400 opuścili halę dworca specjalnym, cesarskim pociągiem.”[6]

„Pół godziny po wyjeździe pary cesarskiej na górnym piętrze bogato udekorowanego Domu Koncertowego panowało radosne ożywienie. Zgromadzeni szacowni goście uczestniczyli w uroczystym obiedzie wydawanym przez miasto z okazji wizyty. W dużej sali na 275 gości czekało 8 zastawionych stołów. Posiłek rozpoczęto krótko przed 1500. Gościom zaserwowano (w kolejności podawania): Zupę ogonową (wino Lothringer Schaumwein), turbota po ostendzku ( wino Bernkastler Schwanen 1893), baranie żeberka z warzywami (wino Chàteau chase spleen), salami z kuropatwy (wino Forster Jesuitengarten ), homara, pulardę, sałatę (wino Château Latour), lody (wino Moët et Chandon vin sec), bułeczki serowe i deser.

Po pierwszym daniu nadprezydent Puttkamer wzniósł toast za cesarza. Przemowa spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem zebranych, którzy z towarzyszeniem orkiestry odśpiewali zwrotkę hymnu państwowego. Kolejno przemawiali również: nadburmistrz Haken, minister Thielen i przewodniczący szczecińskiego związku kupieckiego, tajny radca Haker. Podczas gdy około 1800 większość gości zaczęła opuszczać salę, nieliczne grono zebrane w mniejszej sali świętowało jeszcze długi czas przy szklance piwa.

Cesarz Wihelm II podczas swojego krótkiego pobytu odznaczył zasłużonych szczecinian, a Ludwig Manzel otrzymał z rąk cesarza Order Czerwonego Orła IV klasy.”[7]

Fontanna Manzla – Pomnik z Kotwicą

Fontanna Manzla w pierwotnej formie przetrwała do 1942 r. „Zgodnie z zapisem zamieszczonym w Kriegschronik nr 63 prowadzonej w Szczecinie podczas wojny, w ramach realizowanej przez nazistów akcji zbierania surowców 29 lipca 1942 r. została, oprócz wielu innych „określonych pomników” (na liście figuruje jako Manzelbrunnen), zdemontowana z fontanny i jako „rezerwę metalu” przeznaczono ją do przetopienia dla Wehrmachtu”.[8] „Pomniki przewieziono do miejskich magazynów i warsztatów przy ulicy Am Lenzlager w dzielnicy Schwarzow. Dziś to ulica Zielonogórska na Świerczewie”.[9] W okresie powojennym na miejscu rzeźb ustawiono kotwicę. „W kwietniu 1955 r. prasa relacjonowała: Wczoraj [tj. 16 kwietnia – przyp. aut.] w godzinach popołudniowych niezwykły ruch panował na ul. Dworcowej. Po chwili przyjechała olbrzymia platforma z Zarządu Portu Szczecin i potężny dźwig. Na platformie leżała duża pięciotonowa kotwica. Po ukończeniu przygotowań, robotnicy przystąpili do wciągnięcia jej na istniejący na pl. Tobruckim granitowy cokół. Kotwica okrętu – symbol portowego miasta – od dzisiaj witać będzie wszystkich przyjezdnych i upiększać tę dzielnicę Szczecina. Kotwica towarzyszyła fontannie, którą w godzinach wieczornych oświetlono reflektorami”.[10]

Przypisy

  1. A. Pawlak, Sedina – dlaczego nie. Szczecin 2010, s. 20.
  2. „Ostsee-Zeitung” Nr. 445, 23.09.1898. Tłum. A. Gnat-Leśniańska.
  3. „Ostsee-Zeitung” Nr. 445, 23.09.1898.
  4. Wassersparer für Springbrunnen. W: „Schweizerische Bauzeitung” 1904 Bd. 43/44, H. 15, s. 181.
  5. Pomniki, akcenty rzeźbiarskie, tablice pamiątkowe Szczecina. Pod red. J. Kozakowskiej. Szczecin 2012, s. 142.
  6. „Stettiner Neueste Nachrichten” 1898, nr 225, s. 1-2. Tłum. A. Gnat-Leśniańska, M. Maciejewska.
  7. „Stettiner Neueste Nachrichten” 1898, nr 225, s. 1-2. Tłum. A. Gnat-Leśniańska, M. Maciejewska.
  8. P. Herczyński, Sedina a Szczecin. W: „Kronika Szczecina” 2003, nr 23, s. 83.
  9. A. Kraśnicki jr, Moje miasto Szczecin. Szczecin 2002, s. 12.
  10. P. Knap, Kotwica p.o. Sediny. W: ”Szczeciner” 2012, nr 2, s. 164.




Logo pomeranica.jpg
Autor opracowania: Sylwia Wesołowska