Średniowieczne szewstwo na Pomorzu

Z Encyklopedia Pomorza Zachodniego - pomeranica.pl
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Szewstwo – wytwórczość polegająca na wykonywaniu okryć stóp z garbowanych skór zwierzęcych – bydlęcych, kozich, owczych, rzadziej zwierząt dziko żyjących – należy do grupy najstarszych rzemiosł średniowiecznych na Pomorzu. Po kilku wiekach nieprzerwanego rozwoju od wytwórczości tzw. domowej na własne potrzeby do produkcji umasowionej dla anonimowego odbiorcy stało się domeną wyspecjalizowanych wytwórców zrzeszonych w cechach. W ciągu kilku wieków średniowiecza powstały i utrwaliły się zasady wyrobu obuwia obowiązujące praktycznie do dziś. W historii średniowiecznego obuwnictwa, dzięki obfitym znaleziskom archeologicznym ze Szczecina, Wolina, Stargardu, Pyrzyc, Kołobrzegu, Białogardu, Koszalina, Darłowa, Gdańska, Elbląga i wielu innych miast i miasteczek pomorskich, można wyróżnić kilka etapów.

Szablony wykroju obuwia jednoczęściowego znanego z badań archeologicznych w Wolinie. Rys. H. Bona

Początki

Obuwie skórzane jest elementem ubioru, którego rozwój był uzależniony od czynników naturalnych i kulturowych. Najważniejsze z nich to warunki środowiska przyrodniczego i stopień poziomu cywilizacyjnego oraz związek ze strojem manifestującym przynależność do określonej grupy/warstwy społecznej. Rozwój form obuwia i sposobów jego konstrukcji był następstwem narastających potrzeb i postępu technologicznego, także w zakresie pozyskiwania i obróbki surowca skórzanego.

W wyniku dotychczasowych studiów nad źródłami archeologicznymi wyróżniono kilka sposobów konstruowania obuwia odkrytego w nawarstwieniach kulturowych datowanych na wczesne średniowiecze. Najbardziej zasadniczy podział wyznacza liczba części składowych – obuwie dzieli się na jednoczęściowe (tzw. jednoczęściówki, zwane też chodakami), wykonane w całości z jednego kawałka skóry oraz wieloczęściowe, składające się z wierzchu (często nazywanego też przyszwą) i osobno doszytej podeszwy (spodu). W przypadku badań nad rozwojem konstrukcyjnym ważna jest liczba elementów składowych wierzchu i sposoby ich łączenia (zszywania). Z kolei wysokość, mocowanie na nodze, zdobienie i inne cechy o znaczeniu niekonstrukcyjnym służą badaniom nad stylistyką. Taki model studiów wynika przede wszystkim z charakteru znalezisk i braku lub niedostatku innych pozaarcheologicznych źródeł pozwalających na weryfikację wyników.

Elementy składowe obuwia wieloczęściowego. Rys. A.B. Kowalska

Za najstarsze, dość prymitywne, należy uznać obuwie jednoczęściowe wykonane bez użycia nici, które z ziem pomorskich znane jest jedynie ze Szczecina, z warstw osadniczych datowanych na 2. połowę VIIIIX wiek. Tego typu proste jednoczęściówki pochodzą także z epoki brązu, tj.z okresu pomiędzy 2200 a 700 p.n.e., przede wszystkim z bagnisk Jutlandii. Wykonanie takiego obuwia wymagało wycięcia owalnego kawałka skóry, zrobienia nacięć wzdłuż krawędzi i przeciągnięcia przez nie rzemyka, który zaciskany był następnie na stopie. Inny sposób polegał na wycięciu półowalnego kawałka, w którym prosta krawędź wymagała połączenia wzdłuż pięty, a zaokrąglona na przedzie wzdłuż grzbietu stopy. Głównym celem tego prymitywnego okrycia stóp była ochrona przed chłodem i urazami. Skóra na proste jednoczęściówki wyprawiana była z włosiem, które znajdowało się we wnętrzu jako swoisty ocieplacz. Nie wiadomo, jakimi metodami była zabezpieczana przed gniciem (garbowana), czy poprzez zwykłe suszenie na słońcu lub wędzenie w dymie ogniska, czy może z użyciem tłuszczu zwierzęcego lub roślinnego – metody znanej przynajmniej od czasów Homera. Ślady garbowania skutecznie zatarło wielowiekowe zaleganie w mokrym środowisku bagiennym, obfitującym w szczątki roślinne o właściwościach garbujących, które przyczyniały się do przetrwania w dobrym stanie surowców organicznych, takich jak skóra i tekstylia z włókien roślinnych.

Obuwie jednoczęściowe z Wolina. Rys. H. Bona

Rozwój konstrukcyjny, a także stylistyczny obuwia skórzanego najpełniej rysuje się na podstawie znalezisk z Pomorza, z wczesnośredniowiecznych centrów osadniczych w Wolinie, Kołobrzegu, Szczecinie i Gdańsku. Wspólnymi cechami tych ośrodków są: ich nieprzerwany rozwój od średniowiecza po nowożytność, dobre rozpoznanie metodami archeologicznymi, a także liczba znalezisk obuwia i stopień zaawansowania badań nad przedmiotami skórzanymi. Najbogatszą kolekcję obuwia jednoczęściowego i najstarszych form złożonych odkryto dotąd w Wolinie. Jest to zarazem jeden z największych zbiorów tak wcześnie datowanego obuwia w Europie.

Obuwie z Wolina

Obuwie skórzane wystąpiło w Wolinie już w najstarszych warstwach osadniczych datowanych na VIII – początek IX stulecia. Są to fragmenty jednoczęściówek i form złożonych z podeszwy i odrębnego wierzchu. Uwagę zwraca przede wszystkim zupełny brak okazów prymitywnych (takich jak znaleziony w Szczecinie). Wszystkie znalezione w Wolinie fragmenty wyrobów obuwniczych mają ślady szycia nićmi z włókien roślinnych przynajmniej w dwóch miejscach: wzdłuż pięty oraz na przedzie od palców po przegub. Wszystkie też łączy kilka cech drugorzędnych: nacięcia do przewlekania rzemienia pełniącego funkcję sznurowadła, które zawsze sytuowano w niewielkiej odległości od brzegu oraz wysokość nie przekraczająca linii kostki. Skóra przeznaczona na obuwie była garbowana roślinnie.

Boki obuwia trzyczęściowego z badań archeologicznych w Wolinie. Fot. A. Janowski

Faktem potwierdzonym dzięki wykopaliskom w Wolinie i Santoku jest współwystępowanie jednoczęściówek z formami, w których wierzch i spód stanowiły oddzielne komponenty. Trzeba przy tym zaznaczyć, że najstarsze średniowieczne podeszwy zazwyczaj zachowują się w niewielkich fragmentach i trudno je wyróżnić wśród strzępów różnych wyrobów. Niewątpliwie była to część najbardziej narażona na szybkie zniszczenie, ale też łatwa do zastąpienia inną, wykrojoną z nowej lub używanej wcześniej skóry. Do niedawna za najstarsze obuwie z odrębną uważano znalezisko z Wolina, z IX wieku. Jednakże w świetle analizy zbioru przedmiotów skórzanych z Santoka, ośrodka położonego na pograniczu wielkopolsko-pomorskim, za najwcześniejszą należy uznać podeszwę z warstwy kulturowej grodu santockiego, datowanej na 2. połowę VIII wieku – 1. połowę IX stulecia. Znalezisko santockie przesuwa dolną granicę występowania obuwia wieloczęściowego na dzisiejszych ziemiach polskich o kilka dekad. Nadal jednak nierozwiązany pozostaje problem genezy podeszew – czy „wyodrębniły się” w sposób naturalny z obuwia jednoczęściowego, czy też pod wpływem jakiegoś impulsu zewnętrznego. Nieco łatwiej natomiast można prześledzić tempo ich upowszechniania się i ewolucji.

Być może należy rozważyć współwystępowanie na terenach nadbałtyckich dwóch tradycji wytwórczych: lokalnej sięgającej pradziejów, dla której charakterystyczna była jednoczęściówka i zewnętrznej, związanej z obecnością na obszarze Barbaricum elementów rozwiniętego szewstwa cywilizacji antycznych. Przykłady najbardziej archaicznego obuwia, nawiązującego bezpośrednio do pradziejowego, odnaleziono m. in. w nawarstwieniach z VIII wieku w duńskim Ribe oraz w najstarszych warstwach północnoniemieckiego Elisenhof i fryzyjskiego Dorestad. Nieco młodszą metrykę, IX-wieczną, ma wspominane wcześniej obuwie tego typu znalezione w Szczecinie, a prawdopodobnie z X wieku pochodzi podobny egzemplarz z Gdańska. Obydwa modele - jedno- i wieloczęściowe, we wczesnym średniowieczu podlegały ewolucji, różnicowały się wraz z nabywaniem doświadczeń przez wytwórców oraz w wyniku różnych interakcji społecznych. Z pewnością znaczenie priorytetowe miały względy praktyczne oraz ogólny rozwój umiejętności technicznych. Biorąc jednak pod uwagę postępujące rozwarstwienie społeczne i proces transformacji od ustroju plemiennego (wodzowskiego) do wczesnofeudalnego warto również rozważyć względy pozautylitarne wiążące się z manifestacją strojem przynależności do określonej grupy społecznej, podobnie jak w przypadku społeczności starożytnych.

Przykłady obuwia wieloczęściowego z badań aracheologicznych w Szczecinie. Rys. A.B. Kowalska

Ewolucja modeli jednoczęściowych w VIII–X wieku, widoczna na przykładzie znalezisk z Wolina, polegała przede wszystkim na pełniejszym dopasowaniu kształtu obuwia do stopy użytkownika już w fazie wycinania odpowiedniego szablonu z płata surowca. Wyrazem postępu technologicznego, w stosunku do okresu pradziejowego, było zszywanie brzegów skóry nićmi roślinnego pochodzenia zamiast paseczkami skóry. Najbardziej archaicznym wydaje się być obuwie wykrojone zgodnie z prostym szablonem najpełniej nawiązującym do znalezisk bagiennych z terenu północnych Niemiec i Skandynawii z okresu od II do V wieku. Stosowano wówczas niejednolite wzorniki wykroju, zawsze jednak brzegi skóry łączone były różnorodnie przeplatanymi rzemieniami. Obuwie jednoczęściowe tak wykrojone jest w Wolinie znaleziskiem odosobnionym i może reprezentować nurt wytwórczości zakorzenionej w pradziejach. Równolegle stosowano szablon, pozwalający na uzyskanie nieco kształtniejszego i lepiej dopasowanego do stopy obuwia. Ważnym wydaje się spostrzeżenie, że obydwa te szablony nie wystąpiły w młodszych horyzontach chronologicznych, co wzmacnia tezę o ich związkach z miejscowym obuwiem pradziejowym. Od końca X stulecia wykorzystywano cztery inne, różniące się między sobą wykroje, przy czym trzy z nich wydają się być naturalną konsekwencją ewolucyjnego rozwoju, jeden natomiast wyraźnie od nich dość odbiega. Wydaje się prawdopodobne, że wytwórcy czerpiąc z doświadczeń swoich poprzedników, wprowadzali pewne innowacje pozwalające na podniesienie jakości wyrobów. Obuwie wolińskie z najstarszego okresu rozwoju nawiązuje do odkrytego w niektórych ośrodkach wschodniej i północnej Europy, a także w Gnieźnie. Nie można jednak mówić o ścisłym naśladownictwie, a raczej o inspiracjach, o czym świadczy m.in. różnorodność wykorzystywanych do zszywania krawędzi ściegów. Równolegle z jednoczęściówkami w najstarszych warstwach kulturowych Wolina wystąpiły formy złożone z trzech części – oddzielnej podeszwy i dwóch symetrycznych boków o zróżnicowanych kształtach zbliżonych do trapezu. W przypadku Wolina w okresie od połowy IX do początków XI wieku, a zatem przez blisko 150 lat, była to forma wyraźnie dominująca. Również w obrębie tej tzw. trzyczęściówki można zaobserwować ewolucyjne zmiany prowadzące do podniesienia walorów użytkowych, ale też estetycznych. Z biegiem czasu obuwie to stawało się kształtniejsze, zyskiwało lepszą szczelność dzięki zamknięciu części przedniej w miejscu palców, niektóre egzemplarze miały ozdobnie obszywaną krawędź, zapewne kolorową nicią. W tym czasie, tj. w IX–X wieku obuwie takie występowało w ośrodkach skandynawskich, na terenie Dani i Szwecji, północnoniemieckich i ruskich, ale wszędzie tam towarzyszyły im inne modele jedno-, dwu- i wieloczęściowe. Pomimo pewnej jednolitości form obuwia można zauważyć lokalne preferencje i upodobania. W X wieku w szwedzkim Lundzie dominujące były „dwuczęściówki” złożone z podeszwy i odrębnego jednolitego wierzchu wykrawanego tak, że wymagał on wykonania jednego szwu – wzdłuż pięty. Charakterystyczna jest także sama podeszwa, zakończona w części tylnej trójkątnie. Takie spody cechują także obuwnictwo z VIII–X wieku w Haithabu. W tym ośrodku brzegi jednolitego wierzchu, wykrojonego z jednego kawałka skóry, zszywano na przedzie od palców do podbicia, odwrotnie zatem niż w Lundzie. Obuwie to przypominało trzyczęściówki, ale bez szwu wzdłuż pięty. Nietypowe – trójkątne zakończenie spodu spełniać miało funkcje utylitarne. Dzięki zawinięciu końcówki i naszyciu jej w miejscu pięty na wierzchu uzyskiwano lepszą szczelność. Niekiedy krawędzie wierzchu w części tylnej wykrawane były specjalnie w taki sposób, aby kształtem odpowiadać zakończeniu pięty. We wczesnośredniowiecznych ośrodkach na ziemiach polskich tego typu rozwiązania występują niezmiernie rzadko, tak przynajmniej wynika z dotychczasowych odkryć archeologicznych. Nie znaleziono dotąd na Pomorzu także okazów z wierzchem wykrawanym wraz z dwoma paseczkami wiązanymi na wysokości przegubu, które nawiązywałoby do obuwia znanego ze starszych okresów, z II–IV wieku oraz z norweskiego Osebergu, z IX stulecia.

XI-XII wiek

Obuwie zdobione ażurem z badań archeologicznych w Szczecinie. Rys. H. Bona

Najwcześniej w początkach 2. połowy X wieku w obuwnictwie pomorskim pojawił się nowy sposób konstruowania obuwia z jednolitym wierzchem. W odróżnieniu od najwcześniejszych egzemplarzy zszywanych na pięcie lub na grzbiecie stopy, szew wypadał z boku stopy, po stronie wewnętrznej.Tego typu wykrój wymagał dobrej znajomości właściwości surowca, w tym kierunków ciągliwości skóry. W efekcie obuwie było wygodniejsze dla użytkownika – eliminowano bowiem uciążliwy szew powodujący otarcia pięty. Różne szablony wczesnych „jednokrójek” stosowano w tym samym czasie w ośrodkach ruskich, szwedzkich, norweskich, duńskich, północnoniemieckich i polskich, wszędzie jednakże stopniowo wierzchy łączone z tyłu zastępowane były wierzchami łączonymi z boku, po wewnętrznej stronie stopy. Ten sposób wykroju, ciągle modyfikowany, zdominował obuwnictwo w XI–XII stuleciu, a rozwijany i dostosowywany do potrzeb konsumentów, w tym także mody, przetrwał właściwie do naszych czasów. W tym okresie, tj. w XI–XII wieku, z użycia wyszło już obuwie jednoczęściowe, z wyjątkiem ośrodków ruskich, w którym utrzymywało się jeszcze przez kilka stuleci (tzw. poršni). Równolegle stosowano też modele trzyczęściowe z tradycyjnym ściegiem przetykanym biegnącym po osi noska, ale już pod koniec XI wieku należało ono do typu archaicznego.

Dynamiczny rozwój obuwia skórzanego nastąpił w początkach XII wieku. Wysokie kompetencje wytwórców można ocenić na podstawie rozmaitych innowacji konstrukcyjnych podnoszących komfort użytkowania, jak i elementów zdobniczych wiążących się ze statusem i zamożnością. Elementy nowe to przede wszystkim rozmaite wstawki wpływające na stabilność i wygląd obuwia, szycie nie pozostawiające śladów na stronie licowej – wierzchniej, a także stosowanie różnie wyprawionej skóry, innej na spody (grubszej i sztywniejszej) i wierzchy (elastycznej, z ładnie opracowanym licem). Począwszy od około połowy XI wieku uwidoczniła się tendencja do ujednolicania zabiegów wytwórczych i form obuwia w większości europejskich ośrodków miejskich. Różnice regionalne dotyczyły między innymi sposobów dekorowania i preferencji w stosowaniu określonych sposobów zamykania (wiązanie, zapinanie na rzemykoguziki). Formą dekoracji stał się estetycznie wykonany szew na przedzie. Przykłady tak dekorowanego obuwia znane są z północnych Niemiec, Szwecji, Norwegii, wysp brytyjskich i Rosji. Geneza tego elementu zdobniczego jest przedmiotem odrębnych studiów. Moim zdaniem wywodzi się z najstarszych tradycji obuwniczych, z okryć stóp najwyższych przedstawicieli społeczeństw hierarchicznych i przetrwała w stroju ceremonialnym dostojników kościelnych. Na ziemiach polskich, w ośrodkach pomorskich znaleziono zaledwie kilka fragmentów skór, być może obuwia, które mogło być w ten sposób zdobione haftem. Ciekawe efekty zdobnicze uzyskiwano również poprzez zastosowanie różnej liczby nacięć do przeciągania sznurowadła.

Od lokalnych tradycji zależała dekoracja haftowana wierzchów. Generalnie na terenach środkowo-wschodniej Słowiańszczyzny zaznacza się przewaga bogatych wątków wolutowych i kwiatowych, podczas gdy w Europie Zachodniej i Północnej są to częściej motywy geometryczne, zwłaszcza zaś linearne. Najbardziej spektakularne zdobnictwo cechuje XII-wieczne obuwie z norweskiego Bergen – haftowane jedwabiem inskrypcje łacińskie.

Dla charakteru dekoracji nie bez znaczenia był także rodzaj surowca użytego do jej wykonania – nici wełnianych lub jedwabnych, albo metalowych drucików. W obuwnictwie wczesnośredniowiecznym spotyka się też niekiedy metalowe guzy lub ćwieki układane na przyszwach w różnych konfiguracjach. Zdobione metalowymi aplikacjami obuwie śląskie z Wrocławia, Legnicy i Opola, a także z terenu Pomorza, z Gdańska z nawarstwień datowanych na XII–XIII stulecie, może się wiązać z odświętnym ubiorem. Warto też zauważyć, że obuwie wykwintniejsze mogło być uzupełnieniem odświętnego ubioru nawet uboższej ludności, zwłaszcza w schyłkowych fazach wczesnego średniowiecza, w których obserwuje się już dość znaczne zróżnicowanie stylistyczne wyrobów szewskich.

Pod koniec XII wieku w obuwnictwie zaczęła się pojawiać nowa forma wierzchu tzw. dwukrójka, w której osobno wykrawano część przednią i tylną, wiążąca się z obuwiem wysokim sznurowanym lub zapinanym na rzemykoguziki. W nawarstwieniach datowanych na XII–XIV wiek właściwie nie było już okazów bezpośrednio nawiązujących do tradycji pradziejowych. Trzeba jednak pamiętać, że do badań dostępne są znaleziska z ośrodków miejskich, w których zmiany gospodarcze dokonywały się szybciej niż w osiedlach typu wiejskiego, gdzie dłużej utrzymywał się autarkiczny charakter gospodarki i tradycyjne sposoby wytwarzania elementów wyposażenia domu i domowników. O ile jednak w najstarszych fazach średniowiecza najważniejszym motorem zmian były względy praktyczne, to już około XII wieku pojawiły się elementy świadczące o pewniejszym uwzględnianiu estetyki, ale też o znacznym rozwarstwieniu społecznym manifestującym się ubiorem, którego obuwie było istotną częścią.

W okresie od schyłku XI do połowy XII stulecia obserwuje się jeszcze jeden ważny aspekt obuwnictwa – skokowo dokonujące się zmiany stanowiące o swoistej „rewolucji” w tej dziedzinie wytwórczości, w zasadniczy sposób wpływające na jej dalszy rozwój, czyli bardzo szybkie upowszechnianie się, wspomnianych już wcześniej, rozmaitych elementów dodatkowych o charakterze konstrukcyjnym i estetycznym: podszywanych od strony wewnętrznej podkrążków chroniących miejsca wiązania i zapiętków wzmacniających tyły cholewek, a także obrzeży podszywanych od wewnątrz w miejscach najbardziej narażonych na deformacje. Już pod koniec XII i w początkach XIII stulecia ich użycie stało się normą. Powszechne stały się też lamówki – tasiemki skórzane otaczające górną krawędź wierzchu oraz uszczelki wszywane pomiędzy wierzch i podeszwę w celu lepszej izolacji przed przenikaniem do wnętrza wilgoci. Dzięki tym dodatkowym elementom znacznie wydłużył się okres użytkowania obuwia.

Wydaje się, że przynajmniej część zmian dokonujących się w obuwnictwie w XII stuleciu na naszych terenach, zwłaszcza zaś w jego 2. połowie, można wiązać z recepcją wzorców mody zachodnioeuropejskiej. Moda, jako nowe zjawisko kulturowe, wcześnie docierała na ziemie położone w granicach dzisiejszej Polski. W obuwiu tej doby zaznaczyła się tendencja do wyraźnego podkreślania jego smukłości poprzez wydłużenie części przedniej, czasem dodatkowo akcentowanej ozdobnym haftem lub aplikacją. Pod koniec XII wieku wyraźnie nasiliło się występowanie obuwia wydłużonego i smukłego, co mogło wiązać się z długim ubiorem, spod którego wystawały jedynie czubki. Uwaga ta dotyczy stroju warstw zamożniejszych, ubiór ludności uboższej był krótki i pozostawał praktycznie niezmieniony do końca średniowiecza. Wzrost liczebności takiego obuwia można zatem uznać za przejaw ogólnego wzrostu dobrobytu. Zmiany w ubiorze około połowy XII wieku zwiastowały narodziny mody w znaczeniu, jakie znamy dzisiaj.

XIII-XIV wiek

U schyłku wczesnego średniowiecza, około połowy XIII wieku, oprócz zróżnicowania asortymentowego, dostrzec można wyraźne symptomy zmian jakościowych i estetycznych, informujące o większym zróżnicowaniu społecznym konsumentów. Okres ten stanowi kolejną cezurę w wytwórczości obuwniczej. Ugruntowały się wyraźnie innowacje konstrukcyjne wprowadzone w XII stuleciu, zmianom podlegał natomiast wygląd i kształt poszczególnych elementów składowych obuwia. Wyraźne są na przykład różnice w sposobie profilowania podeszew. W szewstwie późnośredniowiecznym, w jego najmłodszych fazach, pojawiły się również elementy dodatkowe spodów montowane od strony bezpośrednio stykającej się z podłożem, kształtem korespondujące z przedstopiem lub częścią tylną: zelówki i najstarsze obcasy – elementy, które na stałe zagościły w obuwnictwie okresu nowożytnego.

W czasach kształtowania się wytwórczości cechowej w późniejszych fazach średniowiecza, na podstawie źródeł archeologicznych można zaobserwować bardzo wyraźną dążność do racjonalizacji rozkroju elementów składowych obuwia, która ściśle wiązała się z minimalizacją odpadów produkcyjnych i oszczędzaniem surowca. Widoczna unifikacja zabiegów wytwórczych wpływała również na asortyment wyrobów. Zasadniczo jednakowe pod względem konstrukcyjnym wierzchy różniły się między sobą wysokością cholewki, kształtem wstawek konstrukcyjnych i uzupełniających, sposobami mocowania na nodze, szerokością otworu wzuwalnego, dekoracją i innymi, pomniejszymi cechami oraz najpewniej również kolorem. Różne były także podeszwy – od nieznacznie do bardzo mocno profilowanych. Można domyślać się, że wielość elementów o znaczeniu niekonstrukcyjnym wynikała z dopasowywania uniwersalnych wzorników do potrzeb indywidualnych odbiorów. Dosyć wyraźnie, zwłaszcza w 2. połowie XIII–XIV wieku zaznacza się podział na okazy codzienne (robocze) oraz o podwyższonych walorach estetycznych, które z pewnością można wiązać z ubiorem odświętnym. Osobną grupę wyrobów tworzy obuwie o ekstremalnych kształtach (np. z bardzo długim noskiem lub bardzo wysoką cholewą) i niezwyczajnej dekoracji (zdobienie płatkami złota, bogate ażurowanie) wytwarzane dla ściśle określonych grup społecznych.

Do około połowy XIV wieku res novae docierały na ziemie polskie, zwłaszcza północne, stosunkowo szybko, chociaż wyraźniejsze ożywienie zaobserwować można w XIII i 1. połowie XIV wieku. Trzeba też mieć na uwadze stosunkowo wczesne wprowadzanie w miastach regulacji dotyczących rodzaju, kształtu, rozmiaru i dekoracyjności poszczególnych elementów ubioru, w tym kołnierzy, nakryć głowy, biżuterii, galanterii, a także nosków obuwia. Dobrze ilustrują tę tendencję znaleziska z Pomorza. W Szczecinie obuwie traci w tym czasie cechy pewnej finezyjności na rzecz okazów prostych, wyraźnie dostosowanych do potrzeb codzienności, inaczej niż w przypadku wyrobów szewskich odkrytych w Gdańsku i Kołobrzegu. Należy jednak zwrócić uwagę, że poddane analizie wyroby szczecińskie pochodzą z badań archeologicznych w rejonie najbiedniejszym, w dzielnicy zamieszkanej przez ludność uboższą niż w innych częściach miasta. W Kołobrzegu obuwie wykwintniejsze w 2. połowie XIV wieku stanowi blisko 90%, w Szczecinie ich odsetek nie przekracza 30%, nawet jeśli uwzględnimy charakterystyczne spiczasto zakończone uszczelki, „wydłużające” podeszwę i tym samym całe obuwie. „Dziobate” egzemplarze wiązały się z zamożniejszymi mieszczanami, co potwierdzają także nieliczne pomorskie źródła ikonograficzne. W Kołobrzegu ani w Szczecinie nie znaleziono dotąd obuwia przesadnie, nienaturalnie wydłużonego, które wiąże się z ubiorem dostojników świeckich i kościelnych.

Podkreślanie strojem pozycji społecznej i upodobanie do zbytku jest cechą charakteryzującą ludzi wszystkich epok i rejonów świata. Wydaje się, że już w X stuleciu jednym z wyróżników prestiżu i, co się zapewne z tym wiąże, także statusu ekonomicznego mogło być dekorowane okrycie stóp, jako dopełnienie ubioru reprezentacyjnego lub szat ceremonialnych. Przykłady efektownie dekorowanego obuwia z północnych Niemiec, Szwecji, Danii, Rosji, Wysp Brytyjskich i ośrodków polskich wskazują, że mogło ono także towarzyszyć ubiorowi odświętnemu mieszkańców wczesnych miast. Badacze są zgodni co do tego, że zdobienie podnosiło wartość obuwia, a tym samym także całego ubioru. Z drugiej strony dowodzi zaawansowania w rzemiośle lub nawet wyodrębniania się specjalizacji – hafty na wierzchach wykonywane były bowiem po wykroju, a przed zszyciem elementów składowych. Zdobienie metalowymi guzami i drucikami w X–XI wieku uznać należy za wyjątkowe. Potwierdzają to również źródła ikonograficzne, np. strój Ottona III na situli z kości słoniowej z ok. 1000 roku.Młodsze wyroby zdobione w ten sposób, znane z XII–XIII stulecia z Wrocławia, Legnicy, Opola oraz Gdańska wiązać należy z odświętnym ubiorem mieszkańców wczesnych miast.

Ukształtowane w XII stuleciu kanony ubioru i stroju przetrwały blisko dwa i pół stulecia, do około połowy XIV wieku. Wyjątkowo trafnie spostrzeżenie to koresponduje z wynikami badań archeologicznych. Nawet jeśli przyjmiemy, że nowinki „ze świata mody” początkowo docierały z zachodu Europy na wybrzeże Bałtyku z pewnym opóźnieniem, to w XIII i 1. połowie XIV wieku obieg informacji nabrał płynności dzięki powiązaniom gospodarczym i aktywnym uczestnictwie ośrodków nadbałtyckich w Hanzie. W ogólnej charakterystyce ubiorów XIII-wiecznych badacze zwracają uwagę na brak starannego wykończenia szat i pozbawienie ich zdobności, które cechowało okres poprzedni. Myślę, że znaleziska archeologiczne z tego okresu dość dobrze odzwierciedlają tę tendencję. Obuwie tej doby odznacza się, co prawda, dość znacznym zróżnicowaniem kształtów, form i sposobów mocowania na nodze, ale ogólnie można powiedzieć, że jest proste, dostosowane do potrzeb codzienności. Sporadycznie występują jednakże elementy zapowiadające zmiany stylistyczne związane z modą gotycką. Są to zwłaszcza podeszwy o ostrzej zarysowanych kształtach oraz osobno doszywane noski wierzchów.

Bibliografia

  • Atkinson D., ForemanM., Theleather, w: Excavationsat 33–35 Eastgate, Beverly 1983–86, „SheffieldExcavationReports” 1992, nr 3.
  • Blindheim Ch., Osebergskoene pa ny, „Viking“ 1959, t. 23.
  • Blomqvist R., Mårtensson A.W., Thulegrävningen 1961,„Archaeologia Lundiensia” 1963, nr 2.
  • Boucher F., Historia mody. Dzieje ubiorów od czasów prehistorycznych do końca XX wieku, Warszawa 2004.
  • Cnotliwy E. Wyroby ze skóry z wykopu 5 na stanowisku 1 w Wolinie, „Materiały Zachodniopomorskie” 2004, t. I, zesz. 1.
  • Cnotliwy E., Leciejewicz L., Łosiński W., red., Szczecin we wczesnym średniowieczu. Wzgórze Zamkowe, Szczecin 1983.
  • Dahlerup Koch H., Læder, w: Viborg Søndersø 1000–1300. Byarkæologiske undersøgelser, Viborg 1998.
  • Goubitz O., Driel-Murray C., Groenman-van Waateringe W.,Stteping through Time. Archaeological Footwear from Prehistoric Times until 1800. Zwolle 2001.
  • Grenander-Nyberg G., Die Lederfunde aus der frühgeschichtlichen Wurt Elisenhof, w: Die Frühgeschichtliche Marschensiedlung beim Elisenhof in Eiderstedt, t. 5, Frankfurt am Mein–Bern–New York 1985.
  • Groenman-van Waateringe W., Schuhe aus Wijk bij Duurstede, „Berichten van de RijksdientsvoorhetOudheidkundig Bodemonderzoek“ 1976, nr 26.
  • Groenman-van Waateringe W., Die Lederfunde von Haithabu, „Berichte über die Ausgrabungen in Haithabu“ 1984, nr 21.
  • Groenman-van Waateringe W., Prehistoric footwear, w: O. Goubitz, C. Driel-Murray, W. Groenman-van Waateringe, Stteping through Time. Archaeological Footwear from Prehistoric Times until 1800. Zwolle 2001.
  • Gutkowska-Rychlewska M. Historia ubiorów, Wrocław–Warszawa–Kraków 1968.
  • Hald M., Primitive Shoes. An Archaeological-Ethnological Study Based upon Shoe Finds from the Jutland Peninsula, „Publications of the National Museum of Denmark Archaeological-Historical Series” 1972, nr 13.
  • Hansen, G., Luxury for everyone? – Embroideries on Leather Shoes and the Consumption of Silk Yarn in 11 th-13th Century Northern Europe, w: Textiles and Economy, Jahnke C., Huang A. red., Ancient Textiles Series. Oxbow Books, Oxford 2015.
  • Harjula J. Before the heels. Footwear and shoemaking in Turku in the Middle Ages and the beginning of the early modern period, Turku 2008.
  • Konczewska M., Obuwie zdobione w średniowiecznym Wrocławiu, „Śląskie Sprawozdania Archeologiczne” 2011, nr 53.
  • Kowalska A.B., Wczesnośredniowieczne obuwie skórzane z Wolina, „Materiały Zachodniopomorskie” 1999, nr 45.
  • Kowalska A.B. Początki rzemiosła szewskiego we wczesnośredniowiecznym Wolinie, w: Res et fontes, red. T. Galiński, E. Wilgocki, Szczecin 2003.
  • Kowalska A.B., Archeologia o średniowiecznym skórnictwie na ziemiach polskich. Zarys problematyki, w: In gremio – in praxi. Studia nad średniowiecznym skórnictwem, red. A.B. Kowalska, B. Wywrot-Wyszkowska,Szczecin2009a.
  • Kowalska A.B., In gremio-in praxi w badaniach nad wczesnośredniowieczną wytwórczością skórniczą na Pomorzu, w: In gremio – in praxi. Studia nad średniowiecznym skórnictwem, red. A.B. Kowalska, B. Wywrot-Wyszkowska, Szczecin 2009b.
  • Kowalska A.B., Wytwórczość skórzana we wczesnośredniowiecznym Szczecinie, Szczecin 2010.
  • Kowalska A.B., Uwagi na temat haftów na wczesnośredniowiecznym obuwiu skórzanym ze Szczecina, w: Z najdawniejszych dziejów. Grzegorzowi Domańskiemu na pięćdziesięciolecie pracy naukowej,red. A. Jaszewska, Zielona Góra 2012.
  • Kowalska A.B., Rzemiosło szewskie wczesnośredniowiecznego Wolina, w: Wolin wczesnośredniowieczny, red. B. Stanisławski, W. Filipowiak, Origines Polonorum, t. 6, cz. 1,Warszawa 2013.
  • Kowalska A.B., Wytwórczość skórzana w późnośredniowiecznej Dzielnicy Chyżyńskiej w Szczecinie, Szczecin 2013.
  • Kowalska A.B., Średniowieczne rzemiosło obuwnicze na Pomorzu. Zarys problematyki, w: In gremio in praxi. Przedmioty skórzane na co dzień i od święta, red. A.B. Kowalska, Szczecin 2015.
  • Kowalska A.B. 2018. Paradne czy codzienne. Rozwój konstrukcyjny i stylistyczny obuwia skórzanego we wczesnym średniowieczu z perspektywy źródeł archeologicznych. Materiały Zachodniopomorskie 14.
  • Kurbatov A.V., Rannesrednevekovaja obuv Povolchov’ja i voprosy složenija gorodskogo remesla,w: Drevnosti Povolchov’ja, St. Petersburg 1997.
  • Mould Q., The home-made shoe, a glimpse of a hidden, but most „afordable” craft, w: Everyday products in the middle ages. Craft, Consumption and the Individual in Northern Europe c. AD 800-1600, red. G. Hansen, S.P. Ashby, I. Baug, Oxforfd–Philadelphia 2015.
  • Możdżyńska-Nawotka M., O modach i strojach, Wrocław 2005.
  • Nielsen I., The leather finds. W: M. Bencard, L.B. Jørgensen, H.B. Madsen (eds.), Ribe excavations 1970–76, t. 3. Esbjerg 1991.
  • Ojateva E.I., Obuv i drugije kořanyje izdielja drevnego Pskova, „Archeologičeskij Sbornik” 1962, nr 4.
  • Rajewski Z., Gnieźnieńskie wyroby skórzane z okresu wczesnodziejowego, w: Gniezno w zaraniu dziejów (od VIII do XIII wieku) w świetle wykopalisk, Poznań 1939.
  • Schia E., Sko som arkeologisk kildemateriale, „Hikuin” 1977, nr 3.
  • Swann J., History of footwear in Norway, Sweden and Finland. Prehistory to 1950, Stockholm 2001.
  • Sztuka romańska, (w:) Sztuka świata, t. 3, Warszawa 1993.
  • Turska K., Ubiór dworski w Polsce w dobie pierwszych Jagiellonów, Wrocław 1987.
  • Wiklak H., Polskie obuwie wczesnośredniowieczne z VIII–XIII w. na podstawie wykopalisk, „Materiały Wczesnośredniowieczne” 1969, nr 6.
  • Wojtasik J. Wczesnośredniowieczne wyroby ze skóry znalezione na stanowisku 4 w Wolinie, „Materiały Zachodniopomorskie” 1960, nr 6.
  • Wółkiewicz E., Saczyńska M., Pauk M. red., Habitus facit hominem. Społeczne funkcje ubioru w średniowieczu i w epoce nowożytnej, Warszawa 2016.
  • Wywrot-Wyszkowska B., Skórnictwo w lokacyjnym Kołobrzegu. XIII–XV wiek, Szczecin 2008.
  • Wywrot-Wyszkowska B., Zabytki skórzane odkryte w obrębie późnośredniowiecznego portu gdańskiego, „Archeologia Gdańska” 2010, t. 4.
  • Volken M., Archaeological footwear. Development of shoe patterns and styles from Prehistory till the 1600’s, SPA Uitgevers 2014.



Logo pomeranica.jpg
Autor opracowania: dr Anna Bogumiła Kowalska