Cechy rzemieślnicze na Pomorzu

Z Encyklopedia Pomorza Zachodniego - pomeranica.pl
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Tłoki pieczęci cechowych, Pomorze, XV-XVI w. Fot. M. Pawłowski

Sytuacja prawno-gospodarcza cechów

Cechy rzemieślnicze zaczęły powstawać już w momencie kształtowania się społeczeństwa miejskiego, wraz z rozwojem struktur poszczególnych ośrodków i lokowania ich na prawie niemieckim. Na ziemiach dawnego księstwa pomorskiego kształtowanie się cechów zainicjował książę Barnim I, który w dokumencie z 1245 roku przyznaje prawo do zakładania tych organizacji mieszkańcom Szczecina.[1]

Wkrótce takie samo pozwolenie otrzymały Pyrzyce (1263), Goleniów (1268), Gryfino (1271).[2] W XIV w. nastąpił rozkwit cechów – tak liczebny, jak i organizacyjny. Stworzone zostały ramy i struktury, zasady i formy działania.

Kolejne stulecie charakteryzuje się dalszym rozwojem organizacji. Zwiększała się grupa ludności utrzymującej się z rzemiosła, pogłębiały się specjalizacje, powstawały cechy obejmujące nowe, nieznane dotąd zawody, wzmacniał się też monopol korporacji. Przesilenie nastąpiło w wieku XVI, kiedy wraz ze zmniejszeniem dopływu ludności wiejskiej do miast i związanym z tym spadkiem popytu wzrosła rywalizacja w zakresie produkcji, którą rozwijała w swych dobrach również szlachta. Przybywało wolnych mistrzów i partaczy (rzemieślników działających poza cechami). W celu ograniczenia konkurencji mistrzowie cechowi blokowali dostęp nowym członkom. Zjawisko to, widoczne już w poprzednim stuleciu, teraz zyskało na sile. Jakość wytwarzanych produktów coraz częściej nie dorównywała jakości wyrobów importowanych z zagranicy. Cechy zaczęły tracić na sile, prestiżu i funkcjonalności.[3] Największe załamanie przeszły na skutek wojny trzydziestoletniej, zmieniającej warunki gospodarcze i polityczne na terenie Pomorza.

Cechy, zrzeszając przedstawicieli poszczególnych profesji, już w średniowieczu zdominowały rzemiosło i usługi, utrzymując pierwszeństwo w tym zakresie w zasadzie aż do końca XVIII w. Ich rola w polityce państwowej, a zatem i prawa, przywileje i obowiązki, zmieniały się na przestrzeni stuleci. Przez pierwsze wieki cieszyły się dużą swobodą. Wpływ władzy zwierzchniej, początkowo miejskiej, a od drugiej połowy XVII w. państwowej, wyraźnie ewoluował, zwiększając stopniowo swój zasięg i siłę. Istniał on w zakresie ustawodawstwa, wykonawstwa oraz sądownictwa.

Po zakończeniu wojny 30-letniej i przejściu w ręce Brandenburgii-Prus i Szwecji Pomorze Zachodnie znajdowało się w głębokim kryzysie.[4] Opłakany stan przemysłu i rzemiosła usiłowano przełamać za pomocą różnorodnych reform. Dążąc do rozwoju własnej wytwórczości, państwo wspierało powstawanie manufaktur i starało się zapewnić im jak najlepsze warunki.[5] Zwalczano konkurencję tańszej bawełny i lepszych jakościowo materiałów zagranicznych, co nierzadko owocowało niestety drożyzną i stosunkowo niską jakością towaru.[6] Utrzymywały się w dużej mierze dzięki subsydiom i przywilejom państwowym, wiele z nich też bankrutowało po kilku zaledwie latach działalności. W związku z tym w dalszym ciągu, aż do końca XVIII w. rzemiosło koncentrowało się w ramach cechów, chociaż także te organizacje dotknięte zostały kryzysem.[7]

Większe miasta pomorskie w 2 poł. XVII w. z różnym powodzeniem usiłowały odbudować dawną pozycję swych cechów. Do najważniejszych ośrodków produkcji cechowej należały wówczas: Kołobrzeg, Stargard, Koszalin, Białogard, Trzebiatów n. Regą, Gryfice, Słupsk. Stosunkowo najprężniej rozwijały się rzemiosła związane z włókiennictwem, szczególnie w takich miastach jak Kołobrzeg, Stargard, Białogard czy Koszalin. W przypadku rzemiosł spożywczych pewne ożywienie można było zaobserwować tylko w większych miejscowościach, względna pomyślność towarzyszyła rzemiosłom drzewnym i metalowym, głównie w Kołobrzegu, Stargardzie, Słupsku, Gryficach, Trzebiatowie nad Regą i Pyrzycach.[8]

Wiek XVIII nie przyniósł cechom większych zmian koniunkturalnych. Kolejne wojny, faworyzowanie manufaktur przez państwo, oddzielanie miasta od wsi, będącej jego zapleczem, ingerencja władz w duchu merkantylizmu i fiskalizm poważnie utrudniały cechom prężną odbudowę. Dodatkowym, bardzo istotnym problemem był wewnętrzny rozkład korporacji. W poczuciu zagrożenia blokowano dostęp do cechów nowym mistrzom. Władze państwowe podjęły gruntowe reformy. W 1731 r. edykt cesarski narzucił wszystkim organizacjom nowe, ujednolicone statuty, łamiące ich dotychczasową autonomię.[9]

Malowidło ze stalli w kościele św. Gertrudy w Darłowie, 1733. Fot. A. Pawłowska

Funkcjonowanie

Liczba cechów działających w miastach była bardzo różna, zależna od wielkości i zamożności ośrodka – a co za tym idzie od chłonności rynku lokalnego. Zmieniała się też w czasie, wzrastała wraz z dalszym podziałem istniejących cechów i ogólnym rozwojem rzemiosła lub malała w okresach szczególnie trudnych. W połowie XVIII wieku na przykład funkcjonowało w Szczecinie 56 korporacji, na przełomie XVIII i XIX zaś – 48.[10]
W mniejszych miastach ich liczba była raczej niewielka, wiele skupiało przy tym rzemieślników różnych profesji. Łącznie na terenie Pomorza Pruskiego w 1782 roku według tabel Brüggemanna działali rzemieślnicy z 84 branż. Nie odpowiada to jednak liczbie organizacji, w niektórych zawodach mógł pracować nawet tylko jeden mistrz, na podstawie licencji lub zrzeszony z pokrewnym cechem.

Podstawą działania każdej z organizacji cechowych były statuty. Ich treść ustalali przeważnie członkowie korporacji. Tekst zatwierdzał właściciel miasta lub władze miejskie, natomiast w wiekach XVII–XIX książę, później elektor brandenburski, a następnie król pruski. Miało to na celu sprawdzenie, czy przywileje i prawa zawarte w statucie nie godzą w interesy miasta ani nie kolidują z kompetencjami innych cechów.[11] Statuty zawierały szereg zasad regulujących całokształt działalności korporacji.

Można wyróżnić trzy typy organizacji: pojedyncze, złożone (połączone) i rozproszone, obok nich zaś funkcjonowali wolni mistrzowie. Cechy pojedyncze zrzeszały specjalistów jednej branży – krawców, bednarzy, piekarzy etc. W przypadku zbyt małej liczebności powstawały cechy połączone, zrzeszające w swych ramach przedstawicieli kilku branż, najczęściej pokrewnych. Odwrotne zjawisko miało miejsce w większych miastach, gdzie mistrzów było wystarczająco wielu, by podzielić się na organizacje skupiające fachowców o wąskiej specjalności. Dotyczyło to zwłaszcza piekarzy i kowali. Spośród tych ostatnich wyodrębniali się kowale grubej i drobnej roboty, mieczownicy, nożownicy, podkownicy, gwoździarze czy wytwórcy broni. Niekiedy korporacja łączyła też w sobie dwa lub trzy z powyższych podtypów. Cechy w małych, sąsiadujących ze sobą miasteczkach, niekiedy też położonych w pobliżu jednego większego ośrodka, tworzyły organizacje o charakterze rozproszonym.

Struktura organizacji rzemieślniczych odznaczała się przejrzystością i zhierarchizowaniem. Na czele korporacji stali starsi mistrzowie (Altmeistern).[12] Nadzorowali sprawy całej społeczności, rozsądzali spory, reprezentowali cech wobec władz miejskich i państwowych. Jednocześnie wykonywali zalecenia tych władz względem cechu. Niżej stali pozostali mistrzowie, będący samodzielnymi pracownikami. Do pracy w warsztatach, na określony czas lub na stałe, zatrudniano czeladników (Gesellen). W dużych i silnych cechach, w których ich liczba była znaczna, mogli wybrać spośród siebie starszego czeladnika (Altgeselle), który reprezentować miał ich społeczność i dbać o jej interesy. Najniżej w hierarchii znajdowali się uczniowie (Jungen, Burschen).
Jednym z najważniejszych momentów funkcjonowania cechów były powszechne zgromadzenia (Morgensprache), najwyższy organ władzy prawodawczej, administracyjnej i sądowniczej cechu, zwoływane przeważnie cztery razy do roku.[13]

Cechy, jako wspólnoty, miały na celu jednoczenie swych członków. Tworzono kasy zapomogowe dla ubogich, chorych oraz pogrzebowe.[14] Niezwykle istotną rolę w życiu cechów odgrywał Kościół. Obecność na niedzielnych nabożeństwach była obowiązkowa, podobnie jak na modlitwach, które organizowano czasem w ciągu tygodnia. W miarę możliwości starano się fundować i utrzymywać ołtarze w kościele.
Po wprowadzeniu reformacji na Pomorzu Zachodnim wikariaty zaczęły co prawda zanikać, zmalała też intensywność religijnych praktyk wewnątrz cechowych, nadal jednak aspekt duchowy miał niebagatelne znaczenie, a charakter moralno-wychowawczy korporacji stał się nawet wyraźniejszy i surowszy.[15] Śladem po aktywnym udziale w życiu i finansowaniu kościoła są zachowane zabytki ruchome lub malowidła, jak te z godłami szewców, piwowarów i kupców (XVIII wiek) na chórze oraz ławkach w kościele Świętej Gertrudy w Darłowie czy ołtarz z godłem rybaków (XVI wiek) w katedrze w Szczecinie. Nie lekceważono także wagi zabawy i integracji, organizując tzw. „dni karczmy” (Krugtage), podczas których ucztowano i tańczono.

Przypisy

  1. Archiwum Państwowe w Szczecinie, Regesty dokumentów miasta Szczecina z lat 1243–1856, oprac. R, Gaziński, J. Grzelak, J. Podralski, Szczecin 1993, s. 3, nr 4.
  2. K. Ślaski, Zwycięstwo stosunków feudalnych na Pomorzu Zachodnim (1124–1295), w: Historia Pomorza, t. 1: do roku 1466, cz. 2, red. G. Labuda, Poznań 1969 s. 115–116.
  3. B. Zientara, Rozdrobnienie feudalne (1295–1464), w: Historia Pomorza, t. 1, cz. 2…, s. 266–268; B. Wachowiak, Pomorze zachodnie w początkach czasów nowożytnych (1464–1648). Odrodzenie się i upadek państwa pomorskiego, w: Historia Pomorza, t.2, cz. 1…, s. 728–735, 926–932.
  4. H. Lesiński, Kryzys gospodarczy i społeczny w miastach oraz próby jego przezwyciężenia, w: Historia Pomorza, T. 2, cz. 3…, s. 154–159.
  5. H. Krüger, Zur Geschichte der Manufakturen und der Manufakturarbeiter in Preussen, Berlin 1958, s. 77–78.
  6. W. Treue, Wirtschafts- und Technikgeschichte Preußens, Berlin 1984, s. 34, 148–149.
  7. H. Lesiński, Zarys dziejów Stargardu od XIII do końca XVIII w., w: Z dziejów ziemi stargardzkiej, red. B. Dopierała, Poznań 1969, s. 116–117.
  8. Idem, Kryzys gospodarczy…, s. 160–167.
  9. H. Waterstraat, Chronik der Innung der Baugewerke zu Stettin…, s. 33–35. Omówienie przykładowego statutu generalnego z 1743 roku: H. Fischer, Friedrich der Grosse und das Tuchmachergewerck der Stadt Rummelsburg, „Unser Pommerland”, Jg. 14 (1929), H. 1–2, s. 59–60; AP Szczecin, Cechy miasta Kołobrzeg, 134; Cechy miasta Banie, 19.
  10. M. Wehrmann, Geschichte der Stadt Stettin, Nachdruk der Ausg. von 1911, Augsburg 1993, s. 389.
  11. O. Blümcke, Die Handwerkszünfte im mittelalterlichen Stettin, w: Baltische Studien NF, Bd. XXXIV, 1884, s. 133–134.
  12. O. Blümcke, op. cit., s. 182.
  13. W wieku XVII i na początku XVIII zdarzało się, że niektóre cechy organizowały je co pół roku, nie było to jednak powszechne. W późniejszym okresie spotkania kwartalne stały się normą. AP Szczecin, Cechy miasta Pyrzyce, 58, Tit. II, pkt 1; Cechy miasta Sławno, 6; Cechy miasta Słupsk, 13.
  14. AP Szczecin, Cechy miasta Słupsk, 14; Cechy miasta Pyrzyce, 3.
  15. O. Blümcke, op. cit., s. 186–188; AP Szczecin, Cechy miasta Banie, 9; LA Greifswald, Rep. 38b Stolp, 507.


Bibliografia

  • Blümcke Otto, Die Handwerkszünfte im mittelalterlichen Stettin, w: Baltische Studien NF, Bd. XXXIV, 1884, s. 81-240.
  • Borkowska–Bagieńska Ewa, Cechowe prawo gospodarcze w miastach Wielkopolski w XVII wieku, Poznań 1977.
  • Historia Prus. Cz. II. Prusy w okresie monarchii absolutnej (1701-1808), red. B. Wachowiak, opr. Z. Szultka, A. Kamieński, G. Kucharczyk, D. Łukasiewicz, B. Wachowiak, Poznań 2010.
  • Waterstraat Hermann, Chronik der Innung der Baugewercke zu Stettin vom Jahre 1380 bis 1903, Stettin ca. 1903.



Logo pomeranica.jpg
Autor opracowania: dr Agnieszka Pawłowska