Obuwie nowożytne z badań archeologicznych w Szczecinie

Z Encyklopedia Pomorza Zachodniego - pomeranica.pl
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Kowalska obuwie nowożytne ryc 1 a.jpg
Obuwie dziecięce typu mule, XVI wiek. Fot. A.B. Kowalska

Rozpoznanie wytwórczości szewskiej w okresie nowożytnym z punktu widzenia archeologii wciąż pozostaje w dużej dysproporcji w stosunku do średniowiecznej. Na ziemiach polskich w początkach XVI stulecia dokonywały się przemiany związane z przyjmowaniem wzorców obcej mody odzieżowej z zachodu i ze wschodu Europy. Zaznaczył się ponadto dość silny konserwatyzm w doborze obcych elementów, co w przyszłości miało zaprocentować pojawieniem się stroju narodowego. Z tymi procesami łączyć należy także zmiany w konstrukcji obuwia, które stawało się częścią stroju, dopasowaną do pozostałych jego elementów. Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć założenie, że szczecińskie obuwnictwo w dobie renesansu oraz w okresach późniejszych ewoluowało zgodnie z ogólnoeuropejskimi trendami.

Pierwsze elementy obuwia nowożytnego ze Szczecina zawarte zostały w omówieniu znalezisk z badań na dziedzińcu Zamku Książąt Pomorskich, a dokładnie z warstwy IV w latrynie. Mylnie została wówczas określona ich chronologia – na początek XV wieku. W świetle obecnego stanu wiedzy na temat rozwoju obuwnictwa pomorskiego i szerzej europejskiego, datowanie to należałoby przesunąć co najmniej o jedno stulecie. Jeden z liczebniejszych, zwartych zespołów obuwia nowożytnego odkryto na szczecińskim Podzamczu, w wypełnisku latryny zlokalizowanej w pobliżu Baszty Siedmiu Płaszczy. Swoją formą i zdobieniem niektóre nawiązują do znalezisk z zamkowej krypty grobowej z lat 30. XVI stulecia.

Obuwie nowożytne z wielowarstwowym spodem i obcasem złożonym ze składek, XVII wiek. Fot. A.B. Kowalska

Uwagę zwraca przede wszystkim kształt spodów, które inaczej niż w obuwiu średniowiecznym nie są dostosowane do krzywizn stopy. Niezależnie od wyglądu noska i pięty oraz grubości są symetryczne, czasem bardzo mocno przewężone w części środkowej – w śródstopiu. Dzielą się wyraźnie na zewnętrzne (bezpośrednio stykające się z podłożem) i wewnętrzne (bezpośrednio pod stopą) oraz jedno- i dwuczęściowe, dzielone mniej więcej w połowie. Każda natomiast jest jednym tylko elementem spodu złożonego z kilku warstw podeszew skórzanych, lub spodu ze skóry i drewnianego lub korkowego klina. Charakterystyczne są zwłaszcza podeszwy spodnie z bardzo grubej i sztywnej skóry, do których przytwierdzane były drewniane obcasy.

Obcasy są elementami, które nie występowały w ogóle w szewstwie średniowiecznym. Wydaje się, że historię nowożytnych obcasów zapoczątkowały niewielkie podkówki oraz wykrawane z twardej skóry podpiętki mocowane w charakterystyczny sposób od strony zewnętrznej do podeszew. Z czasem przybrały one postać obcasów kształtem przypominających współczesne, lekko zwężające się ku dołowi, ale utworzonych z kilku- kilkunastu tzw. składek, czyli warstw skóry łączonych drewnianymi ćwiekami i przytwierdzanych bezpośrednio do podeszwy zewnętrznej. Jak wykazały analizy zoologiczne ułożenie składek nie było przypadkowe. Przede wszystkim wykorzystywano różne materiały skórzane, najpewniej odpadowe, a skórę układano licem do dołu, tak że dolna składka stykała się licem z podłożem a górna z podeszwą wewnętrzną. Podobną zasadę odnotowano w przypadku spodu złożonego z dwóch podeszew i wkładki drewnianej/korkowej – mizdra w każdym badanym przypadku znajdowała się od strony wewnętrznej takiej konstrukcji. Spójność obcasów wielowarstwowych uzyskiwano dzięki drewnianym ćwiekom szewskim – tzw. szpilkom struganym z trzemieliny, derenia lub brzozy. Drewno tych gatunków charakteryzuje znaczna twardość i zwartość. Świetnie nadawało się do wyrobu przedmiotów wymagających znacznej wytrzymałości. Odnotowano też obecność obcasów drewnianych, w charakterystyczny sposób zwężanych. One także mocowane były do podeszwy drewnianymi szpilkami, chociaż niekiedy używano też metalowych ćwieków.

Obuwie nowożytne, damskie z drewnianym obcasem, XVIII wiek. Fot. A.B. Kowalska

Kształt podeszew, głównie zaś zakończenie części przedniej – noska bardzo różni się od znanych z okresu średniowiecza. Przede wszystkim nie ma spodów zewnętrznych zakończonych spiczasto. Wszystkie są łagodne zaokrąglone, a tylko niektóre z podeszew wewnętrznych zakończone są ostrym czubkiem. Na niektórych też, często zachowanych szczątkowo, bardzo wyraźnie widoczne są odciski po naciągu dratwy do tzw. pasa obuwniczego, otaczającego wszystkie warstwy spodów.

Kowalska obuwie nowożytne ryc 4 a.jpg
Obcasy obuwia nowożytnego złożone z kilkunastu składek łączonych drewnianymi szpilkami lub metalowymi ćwiekami. Fot. A.B. Kowalska

Omawiane podeszwy i ich części dobrze korespondują ze znaleziskami z Warszawy. Bez trudu odnaleźć można kształty wyróżnione w materialne szczecińskim. Spody o łagodnych liniach datowane są na XVI i 1. połowę XVII wieku, sporadycznie wystąpiły też podeszwy zakończone spiczasto. Autorka słusznie zauważa, że są one reliktem przemijającej mody gotyckiej. W ten sam sposób postrzegane są podeszwy zachodnioeuropejskiego obuwia prezentowane przez O. Goubitza oraz w przypadku znalezisk ze Smoleńska. W przypadku znalezisk ze szczecińskiej latryny nie odnotowano takich przypadków.

Nie wyróżniono także podeszew z rozszerzonym noskiem, które charakterystyczne są dla mody renesansowej, tzw. krowich pysków lub kaczych dziobów. Wszystkie omawiane spody mają zbliżone proporcje, tj. największa wypukłość przypada na przedstopie. Na podstawie samych tylko kształtów spodów nie można odróżnić obuwia damskiego od męskiego. Jedynie okazy małych rozmiarów mogą być bezpiecznie wiązane z obuwiem dla dzieci. Wydaje się, że w okresie przejściowym pomiędzy modą gotycką a renesansową, w okresie wprowadzania do szewstwa nowych rozwiązań konstrukcyjnych, niewiele zmieniły się formy obuwia. Nadal użytkowano obuwie niskie, średniowysokie i wysokie, chociaż jak się wydaje dominujące było obuwie do kostki.

W wypełnisku latryny znaleziono dwa okazy zachowanego w całości obuwia wsuwanego niewielkich rozmiarów – dziecięcego, skonstruowanego z wieloczęściowego, skórzano-drewnianego spodu i jednoczęściowej przyszwy zakrywającej całe przedstopie po przegub stopy. Pięta pozostawała odkryta. Na tego typu obuwie, różnych rozmiarów, upowszechniła się nazwa wywodzona z języka francuskiego – mule. W literaturze polskiej można jeszcze spotkać przynajmniej trzy nazwy na określenie tych specyficznych form, także obcego pochodzenia, mianowicie trepy, pantofle lub mulety albo muły. Mule, zwane też skórzanymi patynkami, było obuwiem ochronnym, zastępującym od okresu renesansu drewniano-skórzane patynki nakładane na delikatniejsze obuwie skórzane, które chronić miało przed bezpośrednią stycznością z podłożem. W odróżnieniu od patynekmule miały przyszwy całkowicie zakrywającą podbicie stopy lub sięgało do połowy podbicia. Stosunkowo szybko zyskało status obuwia „domowego” noszonego w pomieszczeniach lub nakładanego na subtelniejsze obuwie skórzane. Mule odznaczało się specyficzną konstrukcją. Zawsze miało wielowarstwowy spód, który składał się z podeszwy zewnętrznej wyciętej z grubej skóry, drewnianej lub korkowej podkładki, podpodeszwy i podeszwy wewnętrznej, na której bezpośrednio spoczywała stopa. Wszystkie te warstwy otaczane były tzw. otokiem zwanym też pasem obuwniczych. Drewniana lub korkowa wkładka – płaska lub klinowata, grubsza w części tylnej – składała się z kilku elementów połączonych ze sobą drewnianymi kołeczkami.

Egzemplarze szczecińskie reprezentują wczesny typ mule, zanim stało się eleganckim obuwiem damskim na obcasie noszonym w pomieszczeniach w XVIII wieku. Niewielkie rozmiary szczecińskich okazów dają podstawy by sądzić, że noszone były również przez dzieci. Natomiast gatunki lokalnego drewna wykorzystanego na wkładki pozwalają przypuszczać, że przynajmniej część z nich wytwarzana była w miejscowych pracowniach szewskich. Być może z południa Europy sprowadzano na Pomorze korek dębowy jednak badania próbek drewna użytego do konstrukcji nie potwierdziły tego faktu z całą pewnością.

Najmłodszym w tym zbiorze elementem wydaje się obuwie damskie, bardzo niskie i płytkie na drewnianym, profilowanym obcasie. W jego konstrukcji podeszwa zewnętrzna znajduje się pod przedstopiem i śródstopiem, tworząc w części tylnej wewnętrzną ściankę obcasa. Zarówno sposób montażu obuwia, jak i podcięcie obcasa wskazują na szewstwo XVIII-wieczne.


Bibliografia

  • Blusiewicz K. 2009. Obuwie warszawskie z XIV–XVIII wieku ze zbiorów archeologicznych Muzeum Historycznego m. st. Warszawy. W: W. Pela (red.),Archeologia dawnej Warszawy 1. Warszawa.
  • Ceynowa B. 2007. Patynki skórzane ze stanowiska La Stadia w Gdańsku. W: G. Nawrolska (red.), XV Sesja Pomorzoznawcza. Elbląg, 437–446.
  • Cnotliwy E.1980. Późnośredniowieczna studnia–latryna na dziedzińcu zamku książąt pomorskich w Szczecinie. MZP 26, 333–395.
  • Cnotliwy E. 2014. Archeologia Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. Szczecin.
  • Drążkowska A. 2011. Historia obuwia na ziemiach polskich od IX do końca XVIII wieku. Toruń.
  • Eberle L. 1985. Źródła do poznania technologii kroju i szycia obuwia warszawskiego z XVI wieku. KHKM 33/3, 199–214.
  • Gutkowska-Rychlewska M. 1968. Historia ubiorów. Wrocław–Warszawa–Kraków.
  • Januszkiewicz B. 1992. Klejnoty i stroje książęce z krypty grobowej na zamku książęcym. W: J. Kochanowska (red.), Zamek książęcy w Szczecinie.Szczecin, 243–265.
  • Januszkiewicz B. 1995. Klejnoty i stroje książąt Pomorza Zachodniego XVI–XVII wieku. Warszawa.
  • Kowalska A.B. 2014. Przyczynek do znajomości dziecięcego obuwia skórzanego wolinian w okresie nowożytnym. Materiały Zachodniopomorskie 10, 307–315.
  • Możdżyńska-Nawotka M. 2005. O modach i strojach. Wrocław.
  • Turnau I. 1991. Ubiór narodowy w dawnej Rzeczypospolitej. Warszawa.



Logo pomeranica.jpg
Autor opracowania: dr Anna Bogumiła Kowalska