Pieniądz zastępczy kolekcjonerski miasta Ińska

Z Encyklopedia Pomorza Zachodniego - pomeranica.pl
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Pieniądz zastępczy miasta Ińska
Pieniądz zastępczy miasta Ińska
50 fenigów, Ińsko, 1921 (awers), fot. M. Pawłowski
Lokalizacja Muzeum Narodowe w Szczecinie
Wymiary {{{wymiary}}}


Legenda o raku na bonach kolekcjonerskich miasta Ińska.

Historia

Na początku lat dwudziestych XX w. Niemczech, na fali emisji papierowych pieniędzy zastępczych (Notgeld) i ich kolekcjonerstwa, w latach 1920-1922 obok emisji stricte użytkowych pojawiły się również wydania typowo kolekcjonerskie.

Cechą charakterystyczną tych pieniędzy zastępczych, określanych również mianem bonów, były przede wszystkim niskie, fenigowe i markowe nominały, nieużyteczne podczas postępującej inflacji. W ich emisji uczestniczyły przede wszystkim rady miejskie i gminne, starając się tą drogą reperować swoje budżety, nadwątlone przez inflację i zapaść gospodarczą kraju.

W celu uatrakcyjnienia wyglądu bonów, wydawcy starali nadać się im atrakcyjną formę graficzną. Jednym z zabiegów było umieszczanie na nich lokalnych legend. Wtedy też można było wydawać serię bonów, które po kolei opowiadały taką historię.

Nie inaczej działo się na Pomorzu, gdzie bony kolekcjonerskie wydawały niemal wszystkie większe miejscowości. Wyśmienitym przykładem takiego postępowania są decyzje rady miejskiej Ińska (niem. Nörenberg), która w latach 1920-1921 wydawała bony kolekcjonerskie nawiązujące do legendy o wielkim raku mieszkającym w jeziorze sąsiadującym z miastem.

Wizerunek raka przykutego łańcuchem do słupa lub raka na łańcuchu przy słupie na tle jeziora i panoramy miasta gościł niemal na wszystkich bonach Ińska wydanych od połowy 1920 r. Nosiły one nominały 25, 50 i 75 fenigów. W listopadzie 1921 r. zapadła decyzja, że legenda o raku zostanie przedstawiona w całości. Historia ta znalazła się na rewersach sześciu bonów o wartości 50 fenigów. Interesujący jest też sposób na ustalenie kolejności poszczególnych rysunków. Na awersie powyżej nazwy miasta znajduje się kartusz z częścią tej nazwy. Poprawnie ustawione bony dają napis "Nörenberga.Enzig See".

50 fenigów, Ińsko, 1921 (rewers), Muzeum Narodowe w Szczecinie, fot. M. Pawłowski

Projekty rysunków wykonał Robert Koch, autor wielu pomorskich serii bonów kolekcjonerskich. Legenda umieszczona na bonach funkcjonuje przynajmniej w dwóch wersjach, swoim rodowodem sięgając podobno końca XIX w. W tym czasie żyjące w ińskim jeziorze raki zaczęły masowo ginąć z powodu choroby określanej jako "racza zaraza".

W tym samym okresie zaczęły się ze starości rozpadać cegły w wieży ińskiego kościoła. Połączono te dwa fakty, tworząc legendę. Wersja pierwsza mówi, że nocami przez dziurę w murze wkradał się do miasta wielki rak i wyjadał cegły z wieży kościelnej. Mieszczanie pochwycili raka i przykuli łańcuchem do drewnianego słupa wbitego w środek dołu wypełnionego wodą zwanego Pupkenloch.

Kiedy woda w dole wyschła, rak zdechł, a jego szczątki wysuszone przez słońce słoneczne stały się czymś w rodzaju pomnika. W wersji drugiej, mieszczanie widząc zniszczenia wieży i murów miejskich, i obawiając się ataku wrogów wyznaczyli strażnika który miał podnieść alarm w przypadku niebezpieczeństwa. Ten zaś zobaczył olbrzymiego raka. Podszedł on do wieży kościelnej, wyrywał kamienie i cegły, i zjadał je.

Rak był niebezpieczny również dla ludzi. Rada miejska zdecydowała, żeby schwytać szkodnika. W końcu mieszkańcy Ińska złapali raka. Jego nogę miejscowy kowal owinął łańcuchem z kotwicą. Raka wrzucono do jeziora, a kotwica i łańcuch uniemożliwiały zwierzęciu wyjście z wody. Nikt jednak nie wiedział, kiedy łańcuch przerdzewieje i kiedy rak przybędzie do Ińska, żeby się zemścić.

Tak wyglądają dwie wersje tej legendy. Natomiast obrazki na serii notgeldów przedstawiają wersję trzecią, będącą kompilacją dwóch poprzednich. Wraz z rysunkami zamieszczono fragmenty tekstu legendy. Poza zakończeniem wizja projektanta bonów zgadza się z narracją legendy.

W pierwszej wersji zakończenie tej historii jest realistyczne: rak ginie, więc miastu nic już nie zagraża. W drugiej wersji zakończenie jest bardziej baśniowe: rak został uwięziony w jeziorze, ale kiedyś może wyzwolić się z pęt. Stąd wniosek, że należy zachować czujność. Natomiast legenda przedstawiona na bonach dla wszystkich zainteresowanych kończy się dobrze: rak dokonuje spektakularnej ucieczki z Ińska na białym koniu. Tak więc i miastu nic nie zagraża, i rak jest wolny.

Historia przedstawiona na bonach posiada walory edukacyjne. Opowiada o odwadze mieszkańców Ińska, ich poświęceniu mimo zagrożenia życia oraz współdziałaniu dla ogólnego dobra. Jest miejsce dla odważnego strażnika i ciężko pracującego solidnego niemieckiego rzemieślnika, dzięki którym można było unieszkodliwić raka terroryzującego mieszkańców Ińska. Niesie oczywiście również inne przesłanie: zawsze należy zachować czujność, a wobec zagrażającego niebezpieczeństwa należy być zdecydowanym i konsekwentnym.

Legenda o wielkim raku była intensywnie eksploatowana. Znanych jest 14 podstawowych typów bonów ją wykorzystujących, w ramach których wyróżnić można 46 odmian, posiadających dodatkowo liczne warianty. Poszczególne emisje różnią się rozmiarami, grafiką, barwami, nominałami, datą emisji, dodatkowym ostemplowaniem informującym o terminie ważności itp. Różny bywa również ich producent. Bony z 1920 r. wydrukowała firma Rats-Drukerei R. Dulce, Glauchau i. Sa., natomiast opisywaną serię z pełną wersją legendy firma Görlitzer Nachrichten und Anzeiger.

Bibliografia

  • Grabowski Hans-Ludwig, Mehl Manfred, DeutschesNotgeld. Deutsche Serienscheine1918-1922, Band 1-2.Regenstauf 2009, s. 628–634, ISBN 978-3-86646-518-3;
  • Pawłowski Mieszko, Lokalna historia i legendy na papierowym pieniądzu zastępczym z Pomorza Zachodniego w latach 1921 – 1922 na przykładzie emisji kolekcjonerskich z Chociwla i Ińska. w: Materiały z konferencji „Banki i pieniądz na Pomorzu” w Poznaniu. Red. W. Garbaczewski. (w druku)




Logo pomeranica.jpg
Autor opracowania: Mieszko Pawłowski