Jerzy Chimiak

Z Encyklopedia Pomorza Zachodniego - pomeranica.pl
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Jerzy Chimiak
artysta malarz
brak zdjecia
Data urodzenia 24 sierpnia 1946
Miejsce urodzenia Krasnobród
Data śmierci 1 lipca 2010
Miejsce śmierci Szczecin
Miejsce spoczynku Cmentarz Centralny w Szczecinie (kw. 56A-8-9)
Lokalizacja grobu zobacz na mapie


Jerzy Chimiak (1946-2010) – artysta malarz, grafik, pedagog

STRONA W BUDOWIE

Życiorys

Jerzy Bartłomiej Chimiak urodził się 24 sierpnia 1946 roku w Krasnobrodzie k. Zamościa. Był synem Michała i Wandy z d. Zygmunt. Kiedy miał 3 miesiące, stracił ojca, który zginął w walkach przygranicznych, zamordowany przez bandy UPA. Matka zdecydowała o wyjeździe do Zamościa, a trzy lata później, w 1949 roku, wraz z synkiem osiedliła się w Szczecinie, gdzie zamieszkali przy ul. Bohaterów Getta Warszawskiego. Tu uczęszczał do pobliskiej szkoły podstawowej na skrzyżowaniu ulic Królowej Jadwigi i Małkowskiego (obecnie SP 15). Od młodych lat interesował się sztuką, a zwłaszcza malarstwem. Po ukończeniu podstawówki przez dwa lata był uczniem Liceum Plastycznego w Szczecinie.

Z powodu ponownego wyjścia za mąż matki i powiększenia się rodziny, przeżywał trudny okres buntu młodzieńczego. Uciekł z domu do krewnych w Lubelskiem. Po powrocie do Szczecina pracował fizycznie w kilku zakładach miasta, m.in. w przedsiębiorstwie Ship Service.

W 1963 roku poznał swoją przyszłą żonę Janinę, którą poślubił w 1967 roku. Za jej sprawą zdecydował się kontynuować przerwaną naukę w szkole średniej. Początkowo uczęszczał do Liceum Ogólnokształcącego nr 1 dla pracujących przy al. Piastów. Równocześnie podjął pracę zarobkową. Mimo braku stosownego wykształcenia, udało mu się zdobyć pracę dekoratora w przedsiębiorstwach handlowych, m.in. w MHD. Tam poznał się i zaprzyjaźnił z Andrzejem Tomczakiem, przyszłym malarzem, scenografem, współtwórcą i profesorem Akademii Sztuki w Szczecinie. W ostatnim roku nauki przeniósł się do Liceum Ogólnokształcącego nr 5 (wieczorowo) przy ul. Ofiar Oświęcimia, gdzie uzyskał maturę.

W tym czasie dużo malował i rysował. Marzył o studiach na tym kierunku. W roku 1968 wyjechał do Poznania. W latach 1968-1973 studiował na Wydziale Malarstwa, Grafiki i Rzeźby w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu (obecnie Uniwersytet Artystyczny im. Magdaleny Abakanowicz). Swoją wiedzę i doświadczenie poszerzał w pracowniach znakomitych artystów pedagogów prof. prof. Zdzisława Kępińskiego i Mariana Szmańdy (malarstwo) oraz doc. doc. Zbigniewa Lutomskiego, Lucjana Mianowskiego i Tadeusza Jackowskiego (techniki grafiki warsztatowej). W 1973 roku pod kierunkiem prof. Mariana Szmańdy uzyskał dyplom ze specjalizacją malarstwo. Mimo bardzo intratnej propozycji pozostania na uczelni, ze względów rodzinnych powrócił do Szczecina. Całe życie artystyczne związał z tym miastem.

Po studiach poświęcił się głównie twórczości artystycznej. Uprawiał malarstwo (m.in. olej, pastel, gwasz, techniki mieszane), rysunek w każdej postaci, a także grafikę (linoryt, miedzioryt i inne). Wykonywał ilustracje do książek oraz projekty reklam neonowych. Te ostatnie w celach zarobkowych. Wkrótce jednak porzucił te zajęcia i oddał się całkowicie malarstwu, które zawsze było jego największą miłością i pasją. Jego twórczość oderwana była od rzeczywistości i często dostępna tylko jemu. Obrazy wypełnione były mocnymi kolorami, pięknymi ludźmi i finezyjnymi formami. Był perfekcjonistą. Malował nawet wtedy, gdy brakowało mu płótna, papieru i farb. Swój często abstrakcyjny świat kreował nie tylko na blejtramach, ale i na ścianach, na deskach, a nawet półkach z szaf. Zamiast farb stosował wszelkie inne dostępne materiały z zasobów gospodarstwa domowego. Prace, które uważał za nieudane, niszczył. Był propagatorem sztuki plastycznej. Z pasją potrafił opowiadać o malarstwie. Słuchaczy zarażał sztuką, uruchamiając ich wyobraźnię. Pasjonowała go także praca z dziećmi i z młodzieżą, którym poświęcał wiele czasu.

Poza twórczością artystyczną zajmował się również działalnością wystawienniczą i dydaktyczną. Uczestniczył w kilkudziesięciu wystawach krajowych i zagranicznych. Pozostawił po sobie bogaty dorobek artystyczny. Jego prace znaleźć można m.in. w zbiorach Muzeum Narodowego, Książnicy Pomorskiej i BWA w Szczecinie, a także w licznych zbiorach prywatnych w Polsce i za granicą, m.in. w Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Szwecji, Norwegii, Finlandii, Austrii, USA i w Rosji.

Był mocno zaangażowany w życie kulturalne i społeczne miasta. Utworzył i prowadził Galerię „Dąb-Art” (1984-1987), której przesłaniem było propagowanie sztuki plastycznej społeczności Prawobrzeża miasta. Podczas trwających około miesiąca wernisaży obok ekspozycji plastycznej odbywały się dodatkowe wydarzenia artystyczne. Na przykład wystawę „Świat baśni i fantazji” wzbogacono spektaklem Teatru Lalek „Pleciuga”, ogólnopolską wystawę „Projekty ilustracji książkowej” połączono z koncertem szczecińskiego zespołu muzycznego After Blues, wystawę grafiki Andrzeja Załeckiego uświetnił występ kwartetu Filharmonii Szczecińskiej, wernisaż plakatów Leszka Żebrowskiego połączono z koncertem jazzowym szczecińskich muzyków, wernisażowi malarstwa ze zbiorów BWA w Szczecinie towarzyszył spektakl Teatru Krypta.

W latach 1989-1994 artysta sprawował opiekę artystyczną nad galerią MPiK-u, a w latach 2002-2007 był komisarzem wystaw plastycznych w Galerii Piwnicy „Kany”. Brał czynny udział w niemalże wszystkich charytatywnych aukcjach plastycznych na rzecz potrzebujących. Sam wielokrotnie takie akcje organizował (np. w Teatrze Polskim). Jako wolontariusz brał udział we wszelkich imprezach na rzecz sztuki plastycznej, m.in. w szkołach i domach kultury. Był pomysłodawcą i organizatorem „Otwartej pracowni” w Klubie „13 Muz” - performatywnej akcji malowania obrazów na żywo, połączonej z występami muzyków i aktorów.

Był także cenionym pedagogiem. W oparciu o autorski program nauczania wykładał w Pracowni Technologii Malarstwa i Grafiki Wyższej Szkoły Sztuki Użytkowej (WSSU) w Szczecinie (1997-2010). Asystował prof. Andrzejowi Załeckiemu, przyjacielowi z lat studenckich w Poznaniu, w Pracowni Wypukłodruku. Uczył liternictwa i technologii malarstwa. Tworzył i kierował biblioteką uczelni. Jego pieczy powierzono niezwykle ważne i cenne miejsce, jakim było archiwum prac studentów. Nawet w okresie bardzo już zaawansowanej ciężkiej choroby, do ostatnich chwil życia spotykał się ze studentami.

Z żoną Janiną z d. Malchrowicz miał dwie córki, Joannę i Bibiannę.

Zmarł 1 lipca 2010 roku w Szczecinie. Został pochowany 6 lipca na Cmentarzu Centralnym (kw. 56A-8-9).

Z prywatnego archiwum



Wybrane prace



Wystawy indywidualne

Plakat wystawy w Książnicy Pomorskiej
  • 1975 – Galeria Wydawniczej Agencji Graficznej, Szczecin
  • 1977 – Galeria Pracownie Sztuk Plastycznych, Szczecin
  • 1978 – Galeria Pracownie Sztuk Plastycznych, Szczecin
  • 1979 – Muzeum Regionalne, Gorzów Wielkopolski
  • 1980 – Galeria „TZ” Miejskiego Domu Kultury, Świnoujście
  • 1981 – Galeria „TZ” Miejskiego Domu Kultury, Świnoujście
  • 1981 – Muzeum Regionalne, Koszalin
  • 1984 – Galeria Wyższej Szkoły Pedagogicznej, Szczecin
  • 1985 – Galeria „Dąb-Art” , Szczecin
  • 1988 – Muzeum Regionalne, Wolin
  • 1989 – Galeria Klubu Międzynarodowej Prasy i Książki, Szczecin
  • 1989 – Galeria „ARPO”, Szczecin
  • 1990 – Galeria „Pod Bocianem”, Szczecin
  • 1991 – Galeria Klubu Międzynarodowej Prasy i Książki, Szczecin
  • 1993 – Galeria Klubu Międzynarodowej Prasy i Książki, Szczecin
  • 1994 – Galeria Klubu Międzynarodowej Prasy i Książki, Szczecin
  • 1994 – Leselust-Buchhadlung, Berlin (Niemcy)
  • 1994 – Muzeum Regionalne, Myślibórz
  • 1995 – Galeria „U Barbary”, Szczecin
  • 2002 – Galeria Teatru „Kana”, Szczecin
  • 2016 – Galeria Jednego Obrazu, Książnica Pomorska, Szczecinwystawa pośmiertna
  • 2017 – Wystawa rysunków i grafik, Innsbruck (Austria) – wystawa pośmiertna
  • 2018 – Wystawa całokształtu twórczości, Książnica Pomorska, Szczecinwystawa pośmiertna



Wystawy zbiorowe

  • 1975 – „Salon Jesienny”, Biuro Wystaw Artystycznych, Szczecin
  • 1976 – Brama Królewska, Szczecin
  • 1977 – „Salon Jesienny”, Biuro Wystaw Artystycznych, Szczecin
  • 1979 – Konik Morski, Biuro Wystaw Artystycznych, Szczecin
  • 1981 – Galeria „U Barbary” w Szczecinie
  • 1984 – „Salon Jesienny”, Biuro Wystaw Artystycznych, Szczecin
  • 1985 – „Salon Jesienny”, Biuro Wystaw Artystycznych, Szczecin
  • 1987Muzeum Narodowe, Szczecin (Galeria Sztuki Współczesnej)
  • 1988 – Konik Morski, Biuro Wystaw Artystycznych, Szczecin
  • 1990 – XV Festiwal Malarstwa Współczesnego, Zamek Książąt Pomorskich, Szczecin
  • 1991 – Galeria „U Barbary”, Szczecin
  • 1992 – „Otwarta pracownia”, Dom Kultury „13 Muz”, Szczecin
  • 1992 – środowiskowa wystawa Związku Polskich Artystów Plastyków „Postawy I”, Galeria „Kierat”, Szczecin
  • 2011Zamek Książąt Pomorskich, Szczecinwystawa pośmiertna



Odznaczenia

  • 1986 – Brązowy Krzyż Zasługi



Jerzy Chimiak o malarstwie

  • (...) Obcowanie z obrazem nie powinno być tylko czysto odbiorczym doznaniem, ale powinno wywołać przeżycie estetyczne, które tworzy całość odcinającą się od codzienności. Możliwe jest to jedynie wtedy, gdy odbiorca potrafi poddać się całkowitemu wysublimowaniu co pozwala odebrać mu obraz nie jako twór fizyczny, ale zbliżyć się doń duchowo. Ta więź duchowa powinna zasadzać się na gruncie psychofizycznego oddziaływania poszczególnego obrazu lub całego tematycznie złożonego cyklu. To duchowe zbliżenie do obrazu eliminuje wprowadzenie tytułu dzieła. Tytuł pod obrazem może nie pomaga w percypowaniu - ale wielokrotnie wprowadza w błąd i dezorientuje.



O Jerzym Chimiaku

  • (...) Jurek był kimś w rodzaju guru sztuki dla kierowanego przez niego zespołu młodych dekoratorów. Był latarnią morską, której światło wskazywało nam drogę w ciemności do upragnionego indeksu studenta sztuki, którą on już dla nas przetarł. (prof. dr hab. Lex Drewinski, Berlin, 29.12.2017)
  • (...) Jurek był gadułą, cudownym gadułą. Lubiłem jego monologi, kiedy spotykaliśmy się na krętych schodach Wyższej Szkoły Sztuki Użytkowej na Kolumba. Zazdrościłem mu wiary w sztukę. Dla niego było to normalne i bezdyskusyjne, że jesteśmy artystami i należy nam się najwyższy piedestał. (prof. Leszek Żebrowski)
  • (...) Powiedzieć, że Jurek był malarzem to nic nie powiedzieć. On w tym malarstwie tkwił. W samym środku. Dosłownie. Wszędzie, gdzie zagrzewał miejsce na nieco dłużej ściany pokrywały się natychmiast obrazami i rysunkami. A on w środku stapiał się z nimi w jedno. (prof. Andrzej Załecki)



Źródła

Informacje i materiały uzyskane od żony artysty, Janiny Chimiak



IES64.png
Autor opracowania: Andrzej Androchowicz