Krystyna Maryańska-Zgrzebnicka

Z Encyklopedia Pomorza Zachodniego - pomeranica.pl
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Krystyna Maryańska-Zgrzebnicka
bibliotekarka, pisarka
brak zdjecia
Zdjęcie z archiwum prywatnego
K. Maryańskiej-Zgrzebnickiej
Data urodzenia 18 kwietnia 1911
Miejsce urodzenia Poznań
Data śmierci 14 lipca 2002
Miejsce śmierci Koszalin
Miejsce spoczynku Cmentarz komunalny w Koszalinie
Kw. R-16, Rz. 2, Nr 31
Lokalizacja grobu zobacz na mapie
Narodowość polska


Krystyna Maryańska-Zgrzebnicka (1911-2002), bibliotekarka Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Koszalinie, autorka kroniki bibliotecznej i wspomnień pt. „Ja, Kostek i wojna”

Życiorys

Krystyna Maryańska urodziła się w 1911 r. w Poznaniu, jako druga córka Bronisława Maryańskiego - lekarza dentysty i Jadwigi z domu Prus-Więckowskiej. Ukończyła gimnazjum im. Dąbrówki w Poznaniu, później uczyła się też w Zakopanem, gdzie mieszkała jej babcia. Tu, w 1931 r. zdała maturę.

Dzieciństwo i młodość upłynęło jej w atmosferze pełnej miłości rodzinnej, sprzyjającej wszechstronnemu rozwojowi dzieci, w domu otwartym, pełnym rodziny i przyjaciół na organizowanych spotkaniach, tańcach. Młoda Krystyna bardzo często bywała w gościnie u rodziny we Lwowie, Krakowie, Wiśle, Zakopanem, była też zapaloną harcerką.

Nie dziwi fakt, że młodość Krystyny obfitowała w ciekawe spotkania towarzyskie. W wieku piętnastu lat, w prowadzonym przez ciotkę Helenę Wiśniewską pensjonacie „Piast” w Wiśle, poznała i pokochała Witolda „Gąbrowicza". O tym młodzieńczym uczuciu pisała w liście do przyjaciółki Elżbiety. Tę ciekawostkę przytacza Joanna Siedlecka w biografii Witolda Gombrowicza „Jaśnie Panicz”, jest tu również zdjęcie z 1926 r. z Gombrowiczem i „achtlikiem”.

W Zakopanem, gdzie się uczyła i mieszkała, zetknęła się także m.in. z Witkacym. Po maturze przez dwa lata studiowała romanistykę na Uniwersytecie Poznańskim. Niestety, sytuacja rodzinna i finansowa zmusiły ją do przerwania studiów i podjęcia pracy zarobkowej w Izbie Skarbowej. Przed wojną była aktywną i zaangażowaną harcerką. Jeszcze w sierpniu 1939 r. wyjechała na obóz harcerski.

Po wybuchu wojny, jesienią 1939 r. wyjechała do Lwowa, do swej ciotki Wandy z Więckowskich Munkowej. Tu chwytała się różnych prac, była między innymi pomocą domową profesorowej Burzyńskiej, żony dziekana Politechniki Lwowskiej. We Lwowie też, 10 czerwca 1940 r., poznała swojego przyszłego męża Stanisława „Kostka” Zgrzebnickiego, który odmienił całe jej życie. Gdy okazało się, że 30 czerwca tego roku zostanie wywieziony do obozu pracy w głąb Rosji, spakowała się w kilka godzin i „kierując się uczuciem”, dołączyła do transportu, aby wraz z nim wyruszyć na wschód.

W Maryjskim Kraju nad Wołgą, gdzie pracowali przy karczowaniu lasu i budowie linii kolejowej, Zgrzebniccy zawarli ślub cywilny. Po informacji o tworzeniu Armii Polskiej, rozpoczęli wędrówkę do miejsca formowania jednostek. Po długiej podróży koleją w grudniu 1941 r. trafili do Dżalabadu w Kirgizji. Na początku 1942 r. mąż Krystyny Zgrzebnickiej został przyjęty do tworzącej się armii generała Andersa, naprędce wzięli ślub kościelny, którego udzielił im kapelan wojskowy. Ona, będąc w odmiennym stanie, wyjechała do obozu dla przyszłych matek w Iranie. W 1942 r., w Teheranie urodził się pierwszy syn Zgrzebnickich - Wojciech, niestety po miesiącu zmarł na zapalenie płuc.

Wtedy Krystyna, by być bliżej męża, wstąpiła do wojska i wyjechała na pustynię, koło Bagdadu, gdzie ukończyła kurs radiotelegrafistek. Latem 1943 r. wraz z wojskami II Korpusu Polskiego znalazła się w Palestynie. Tam, 13 marca 1944 r. urodziła córkę Marię Teresę, zwaną w rodzinie Maritką. W okolicach Jafy, Tel-Awiwu i Betlejem pozostała do września 1946 r., po czym wróciła do Polski z transportem UNRR-y, przez Egipt i Włochy - dokładnie 26 września 1946 r. Zamieszkała w Poznaniu, z ocalałymi z wojny rodzicami.

Pół roku później, po długiej podróży z Anglii, przez Szwecję, dotarł do Poznania również jej mąż Kostek. Zjawił się prawie dokładnie w dniu 3. urodzin córki - 12 marca 1947 r. Rodzina Zgrzebnickich powiększyła się jeszcze o dwoje dzieci: córkę Ewę i syna Krzysztofa. Po kilku latach Krystyna zatrudniła się jako korektorka w „Słowie Wielkopolskim”. W 1958 r. Zgrzebniccy przeprowadzili się do Koszalina, a Krystyna rok później rozpoczęła pracę w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Związała się z biblioteką na 25 lat swojego życia. Pracowała w Dziale Gromadzenia i Opracowania Zbiorów. Jej domeną było tworzenie katalogów bibliotecznych. Przez wiele lat prowadziła też kronikę biblioteczną, wyróżnianą i nagradzaną w różnych konkursach i na wystawach. Ze swadą, poczuciem humoru i zacięciem literackim spisywała biblioteczne dzieje. Dzięki jej talentowi otrzymaliśmy nieocenione źródło informacji o historii Koszalińskiej Biblioteki Publicznej, anegdotach i wydarzeniach budujących atmosferę tamtych czasów.

W 1972 r. Krystyna Zgrzebnicka przeszła na emeryturę, ale pozostała w bibliotece i przez następnych 12 lat prowadziła wypożyczalnię międzybiblioteczną. Drobna, siwowłosa pani, zawsze uśmiechnięta, życzliwa, gotowa służyć radą, skora do żartów i opowieści. Taką pamięta ją pokolenie młodych wówczas bibliotekarek.

Definitywnie odeszła z pracy w 1984 r., jednak do końca interesowała się sprawami biblioteki. Uczestniczyła w jubileuszu jej 55-lecia, obchodzonym 12 czerwca 2002 r. Już nie czuła się na siłach by zabrać głos, ale napisała list, który został odczytany w jej obecności. To było ostatnie z nią spotkanie. Zmarła 14 lipca 2002 r.

Zostawiła nam po sobie rzecz najcenniejszą - autobiograficzną książkę „Ja, Kostek i wojna”, która została wydana po raz pierwszy w 1979 r. w wydawnictwie „Czytelnik”. Książka powstała trzydzieści lat po opisywanych w niej wydarzeniach, dzięki rodzajowi dziennika, prowadzonemu na luźnych często kartkach, w kalendarzach, w których notowano opisy zdarzeń i osób, pejzaży, zapisy rozmów. Powstałe dzieło jest ukoronowaniem jej talentu pisarskiego, a jednocześnie świadectwem burzliwych przeżyć wojennych i tułaczki jej i męża, począwszy od Lwowa, przez Związek Radziecki, Kirgizję, Iran, Irak, Palestynę, Włochy, do Polski. W tych wspomnieniach jawi się nam jako odważna kobieta radząca sobie w trudnych sytuacjach, chętna do pomocy innym, łatwo nawiązująca przyjaźnie, ciekawa świata, ludzi i ich etnicznych różnic, traktująca z szacunkiem wszystkich spotkanych przedstawicieli różnych nacji. Nie wahała się rzucić znany sobie Lwów i rodzinę, i wyruszyć w imię miłości, z przyszłym mężem w wojenną podróż w nieznane. Dokonała świetnego wyboru, bo byli dobranym małżeństwem do jego śmierci w 1985 r.

Medale i odznaczenia

  • Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski
  • Medal Zwycięstwa i Wolności
  • Odznaka „Zasłużony Działacz Kultury”
  • Odznaka „Za zasługi dla rozwoju województwa koszalińskiego”

Bibliografia

  • Bogacka Regina, Z żałobnej karty. Krystyna Zgrzebnicka 1911-2002, „Bibliotekarz Zachodniopomorski” 2002, nr 2-3, s.55-56
  • Budziński Wojciech, Na fotografii z Gombrowiczem, „Głos Pomorza” 1976, nr 151, s.8
  • Fornalczyk Feliks, Matejko Teresa, Pisarze Pomorza Środkowego, Koszalin, Koszalińskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne, 1988, s.191-192
  • Maryańska-Zgrzebnicka Krystyna, Ja, Kostek i wojna, Warszawa, Muza SA, 2009, Wyd.2 popr.i uzup.
  • Mikołajczyk-Trzcińska Walentyna, Życie jak powieść i powieść jak życie, „Głos Pomorza” 1980, nr 9, s. 9
  • Nazwisko: Więckowscy, Maryańscy, Zgrzebniccy W: [portal genealogiczny] geni.com [online]. [Przeglądany 1.12.2020]. Dostępny w: https://www.geni.com/people/Krystyna-Zgrzebnicka/6000000082382816832
  • Siedlecka Joanna, Jaśnie Panicz, Warszawa, 1997, s.124-126
  • Sylwetki pracowników bibliotek publicznych województwa koszalińskiego, „Bibliotekarz Zachodniopomorski” 1975 nr 4, s.70
  • Zgrzebnicki Krzysztof, Opowieści mojej mamy dla wnuków, W: Sączopedia. Jedyna taka encyklopedia o Nowym Sączu i Sądecczyźnie - saczopedia.dts24.pl [online]. [Przeglądany 1.12.2020]. Dostępny w: https://saczopedia.dts24.pl/glossary/krzysztof-zgrzebnicki-opowiesci-mojej-mamy-dla-wnukow



Logo pomeranica.jpg
Autor opracowania: Małgorzata Zychowicz