Szczecin w literaturze podróżniczej do 1945 r.

Z Encyklopedia Pomorza Zachodniego - pomeranica.pl
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Pomorska literatura podróżnicza

Tradycje literatury podróżniczej są na Pomorzu dość wczesne. Świadczy o tym opis pielgrzymki księcia Bogusława X do Palestyny, która odbyła się w latach 14971498, Martina Dalmerta z początków XVI w. [1] i dziennik Lupolda von Wedla (1544–1615) z podstargardzkiego Krępcewa obejmujący prawie całą 2. połowę XVI i pocz. XVII w. [2] Zamiłowanie do podróży było w tej rodzinie tradycją: jego przodek Otto von Wedel towarzyszył księciu Bogusławowi X we wspomnianej pielgrzymce do Ziemi Świętej, zaś ojciec, Kurt von Wedel, podróżował do Italii w związku z podjętymi tam studiami.[3]


Szczecin jako cel podróży w XVI–XX wieku

Szczecin – największe miasto rejonu dolnej Odry– ze względu na swe położenie i charakter (ośrodek rzemieślniczy i handlowy) już od swoich początków w 2. połowie VIII w. był odwiedzany przez licznych obcych. Mimo to w źródłach pisanych typu narracyjnego pojawia się stosunkowo późno. W połowie lat 60. X w. nadbałtyckie ziemie słowiańskie przemierzył pochodzący z Tortozy na terenie dzisiejszej Hiszpanii kupiec żydowski Ibrahim ibn Jakub.

Jego relacja z tej podróży, znana z przekazów geografów arabskich żyjących w XI, XIII i XIV w., zawiera najstarszą wzmiankę pisaną dotyczącą Szczecina. Chociaż jest raczej pewne, iż Ibrahim ibn Jakub w swej podróży na północ Europy dotarł jedynie na Półwysep Jutlandzki, gdzie w jednym z portów zebrał informacje o krajach słowiańskich, a więc w Szczecinie, nazwanym przez niego Sasin, nie był, jego lakoniczny opis osady nad Odrą zaliczyć należy do najstarszego opisu Szczecina, który przynosi literatura podróżnicza.[4]

Na kolejne trzeba było czekać prawie 200 lat. Z połowy XII w. pochodzą bowiem opisy Szczecina, które znajdują się w żywotach św. Ottona z Bambergu, misjonarza Pomorza Zachodniego, który przebywał w osadzie w połowie lat 20. XII w. Wprawdzie autorzy żywotów nie byli uczestnikami pomorskiej misji chrystianizacyjnej biskupa, ale bazowali na relacjach ich bezpośrednich uczestników, więc w pewnym sensie żywoty św. Ottona zaliczyć można częściowo do literatury podróżniczej.

Przyjęcie chrześcijaństwa włączyło Pomorze Zachodnie i jego najważniejsze ośrodki w obszar zainteresowania innych krajów chrześcijańskich. Całkowite wyodrębnienie się tego regionu w ciągu XII w. pod względem politycznym, gospodarczym i kulturalnym od pozostałych ziem słowiańskich spowodowało, że powody podejmowania podróży przez lub na Pomorze Zachodnie stają się od tego czasu coraz bardziej zróżnicowane.

Do grupy kupców i żeglarzy oraz wojów obcych organizmów państwowych, do końca XIII w. zwłaszcza Danii, którzy dotychczas najczęściej odwiedzali nadbałtycka krainę i jej ośrodki, dołączyli duchowni, głównie wywodzący się z duńskich ośrodków i klasztorów, organizujący sieć instytucji kościelnych Księstwa. Niestety z okresu tego nie jest znana żadna relacja z podróży na Pomorze.

Przez Pomorze biegł stary hanzeatycki trakt handlowy łączący Lubekę i Gdańsk. Jego najważniejszymi punktami etapowymi były miasta: Wismar, Rostock, Demmin, Anklam (z odnogą do Stralsundu i Greifswaldu), Szczecin, Goleniów, Nowogard, Płoty, Koszalin, Sianów, Sławno, Słupsk i Lębork. Trakt ten miał swoją odnogę nadmorską (niem. Strandweg), która rozpoczynała się w Koszalinie i przebiegała wybrzeżem Zatoki Pomorskiej przez Kołobrzeg, Trzebiatów, Wolin lub Dziwnów, Świnoujście, Wolgast do Greifswaldu. [5] Przemieszczali się nim przede wszystkim kupcy pochodzący z leżących przy nim i w jego pobliżu miast[6] i posłowie miast hanzeatyckich,[7] a także posłowie innych państw podróżujący południowym wybrzeżem Bałtyku głównie do Prus i z powrotem, a także z Polski w okresie staropolskim do i z Niderlandów lub dalej (np. do i z Francji).

Jeśli chodzi o poselstwa miast hanzeatyckich, to najbardziej znane jest poselstwo, które w styczniu i sierpniu 1603 r. podróżowało przez Pomorze podczas podróży z Lubeki do Moskwy i z powrotem. Przez jednego z jego uczestników prowadzony był dziennik.[8] Obejmuje on okres od 13 I do 29 VIII 1603 r. Przez Pomorze przemieszczano się w dniach 1729 I i po 14 VIII. O ile w styczniu podróż z Lubeki do Gdańska zajęła poselstwu ponad dwa tygodnie (1330 I), to w drodze powrotnej potrzebowali na przebycie tego odcinka tylko dwa tygodnie. Różnica jest prawie żadna, gdy zauważymy, że w styczniu z powodu dużych śniegów zatrzymano się w Szczecinie aż trzy dni (2023 I).

Posłom niehanzeatyckim zawdzięczamy najstarsze relacje podróżnicze odnoszące się do Pomorza. 1344 r.: hrabia Wilhelm z Holandii, który w drodze powrotnej z Prus podróżował przez Kołobrzeg, Wolgast i Greifswald,[9] czy w styczniu i marcu 1388 r. hrabia Wilhelm von Ostervant podróżował przez Pomorze do i z Gdańska.[10]

Mało brakowało, a pierwszy opis Szczecina przekazany w dzienniku podróży pochodziłby z 1421 r., czyli z okresu panowania w mieście Kazimierza V (1382–1434). Wiadomo, że przez Pomorze w kierunku Gdańska przejechał wtedy Gilbert de Lannoy (1386–1462), rycerz i dyplomata flamandzki, szambelan księcia Burgundii, który udawał się wówczas jako poseł Henryka V, króla Anglii, do Syrii i Egiptu.[11] Przejazd przez Pomorze drogą lądową skwitował w opisie swojej podróży, zatytułowanym "Les Pelerinages de Surye et de Egipte", wymienieniem jedynie miast i księstw, przez które jadąc z zachodu na wschód widział: Stralsund, Greifswald, księstwo bardzkie, wołogoskie i pomorskie, czyli szczecińskie, oraz biskupstwo kamieńskie.[12] Ale o Pomorze de Lannoy otarł się już wcześniej: wiosną 1413 r., w marcu i w maju, przepłynął dwukrotnie obok wybrzeża pomorskiego, w drodze do i z Prus, [13]podając w relacji z tej podróży, że księstwo jest częścią państwa duńskiego.

W Europie środkowej i północnej schyłek średniowiecza charakteryzowało znaczne ożywienie międzynarodowych powiązań kościelnych zarówno na poziomie instytucjonalnym, jak i ludowym. [14] Paradoksalnie mimo stosunkowo dogodnego położenia, np. w stosunku do Skandynawii, Pomorze nie było dobrym krajem tranzytowym. Na obydwu mapach pielgrzymkowych Erharda Etzlauba wydanych ok. 1500 r., jednych z pierwszych nowoczesnych map Europy Środkowej, [15]z miast pomorskich uwzględnione zostały jedynie Szczecin i Kołobrzeg. Wydawać by się mogło, że dla pielgrzymów podążających np. ze Szwecji do Rzymu najkrótsza droga wiodła właśnie przez Pomorze. Okazuje się jednak, że pielgrzymi szwedzcy udający się do Rzymu i do Ziemi Świętej korzystali głównie z drogi, która prowadziła przez Polskę (Gdańsk, Tczew), Czechy (Ołomuniec i Brno) i Austrię (Wiedeń). [16]

Duża grupa osób, które potencjalnie mogły Pomorze odwiedzić, to mieszkańcy Skandynawii udający się na studia na uniwersytetach Europy środkowej. Do czasu utworzenia uniwersytetu w Uppsali (1479 r.) ich liczba była dość znaczna. Studiowali oni głównie na uniwersytetach w Rostoku i Krakowie, przy czym liczba Skandynawów immatrykulowanych na tym pierwszym była nieporównywalnie wyższa niż w Krakowie.

Znane literackie opisy podróży, których trasy wiodły również przez Pomorze Zachodnie, w tym przez Szczecin, przynosi dopiero koniec wieku XVI. Za najstarszy opis podróży, w którym jest mowa o Pomorzu, uznać należy dziennik podróży, którą w latach 15851589 odbył po Europie i na Bliski Wschód, pochodzący z Ulm Samuel Kiechel (1563–1619). W Szczecinie przebywał w dniach 1419 maja 1586 r.

W początkach XIX, a nawet być może pod koniec XVIII w. Szczecin traci na atrakcyjności na rzecz Rugii i innych miast pomorskich, szczególnie tych leżących nad Bałtykiem, np. Świnoujścia. Ewidentnym tego przykładem jest np. wydana w 1823 roku anonimowa relacja z podróży odbytej latem rok wcześniej z okolic Frankfurtu nad Odrą do kąpielisk nadbałtyckich Pomorza i Meklemburgii i z powrotem.[17] O ile opis pobytu w Szczecinie zajmuje w tym tekście s. 30–36, to opis pobytu w Świnoujściu i jego atrakcji (m.in. urządzenia portowe i kąpieliskowe) s. 44–58, czyli ponad dwa razy więcej.

Zmiana podejścia do Szczecina w literaturze podróżniczej, czyli jego detronizacja najbardziej widoczna jest w "Podróży na Pomorze" (Eine Fahrt nach Pommern), w pierwszej z czterech części cyklu "Nowe nowele podróżnicze" (Neue Reisenovellen) Heinricha Laubego, wydanych w 1837 r. Nowele te, będące relacjami z podróży odbytych przez autora, są w zasadzie reportażami.[18] Autor jest dla Szczecina brutalny. Wprawdzie zgadza się z tym, że Szczecin jest najważniejszym portem ówczesnych Prus, ale nie znajduje w nim obiektów, które dostarczyłyby mu wystarczającej podniety/egzaltacji duchowej. Jest bardzo rozczarowany podkreślanym w dotychczasowej literaturze podróżniczej, która prawdopodobnie była mu znana, czy zasłyszanym zapewne w opiniach mu współczesnych walorem Szczecina w postaci położenia i otaczającego krajobrazu. „Recenzja” krajobrazu okolic Szczecina pióra Laubego jest druzgocąca i jedyna o tym charakterze w całym znanym zbiorze relacji podróżniczych opisujących miasto.

Podobnie brutalny dla Szczecina jest Jan Papłoński (1819–1885), który był w Szczecinie latem 1856 r. W jego relacji z podróży przez Pomorze Zachodnie przeczytać można: Dwóch dni, nawet jednego dnia na Szczecin dosyć; nie dla samego też miasta tu jechałem; miałem bowiem zamiar zwiedzić wyspę Uznoim (dziś Usedom), gdzie są, jak słyszałem, niektóre wsie jeszcze na pół sławiańskie, jak również wyspę Rogiję, szczególniéj jéj wschodni kątek, ten zwany Mönch-gut [sic!], gdzie mieszkańce dotąd zachowali charakter, zwyczaje i obyczaje sławiańskie, to jest charakter łagodny, gościnny, zwyczaje dawne w ubiorze, w obchodzie świąt i uroczystości, obyczaje także niegdyś wszystkim Sławianom wspólne, to jest czystość moralną obok niechlujstwa fizycznego (…).

O ile podróżujący z Niemiec do Szwecji wybierali trasę przez Szczecin, ponieważ od 1844 r. istniało stąd regularne połączenie parowcami do Ystad,[19] to dla podróżujących z głębi Niemiec do Danii, np. do Kopenhagi, droga via Szczecin nie była już tak oczywista mimo istnienia od 1835 r. regularnej linii pasażerskiej Szczecin–Kopenhaga. I tak Hans Christian Andersen, który odbył kilkanaście podróży do Niemiec, tylko podczas jednej z nich, w 1844 r., zdecydował się na drogę powrotną do Kopenhagi przez Szczecin.[20]

Podobnie wygląda popularność Wrocławia w relacjach podróżniczych. Zwrócił na to uwagę w 1921 r. historyk Friedrich Andreae (1879–1939), od 1912 r. związany z tym miastem. Napisał, że w porównaniu z literaturą podróżniczą dotyczącą innych miast wrocławska nie jest zbyt liczna. Według niego niedostatek tych źródeł nie jest przypadkowy: jest ona pochodną mimośrodkowego położenia miasta, do którego na dodatek przybywali głównie ludzie podróżujący w różnorakich interesach, którzy nie mieli czasu, chęci czy umiejętności, aby swoje wrażenia z pobytu utrwalić na piśmie.[21]

Literatura

Punktem wyjścia poszukiwań tekstów do niniejszego hasła były przede wszystkim dotychczasowe, głównie powojenne publikacje poświęcone obrazowi Polski, jej regionów i miast w relacjach podróżniczych. Te pierwsze to m.in. antologie W. Zawadzkiego[22] i Jana Gintela [23] oraz monografia Bernharda Strucka.[24]

Regiony, których opisy historyczne, w tym relacje podróżnicze, zostały zebrane w antologiach, wymienić można jedynie Górny Śląsk i Zagłębie. Przygotował ją Andrzej Zieliński.[25] W przypadku kwerendy dotyczącej Szczecina publikacja ta, zapewne z uwagi na odległość dzielącą Pomorze i Górny Śląsk, nie wniosła nic nowego. Z publikacji dotyczących wizerunku miast polskich w literaturze podróżniczej najwięcej tropów szczecińskich przyniosły prace dotyczące Gdańska, zwłaszcza antologia Ireny Fabiani-Madeyskiej.[26]

W ograniczonym lub znikomym zakresie sugestii do poszukiwań nieznanych dotychczas relacji podróżniczych dostarczyła, zapewne ze względu na swój przyczynkarski charakter, przedwojenna literatura w języku niemieckim zajmująca się obrazem Pomorza i Szczecina w literaturze podróżniczej.

Korzystano ponadto z dostępnej w internecie bazy danych pt. Reiseliteratur in der Eutiner Landesbibliothek, założonej przez funkcjonującą od 1992 r. przy Bibliotece Krajowej w Eutin (Eutiner Landesbibliothek; Szlezwik-Holsztyn) Placówkę Badawczą nad Historyczną Kulturą Podróżowania (Forschungsstelle zur historischen Reisekultur).[27]

W kwerendzie pominięte zostały opisy Szczecina, które można znaleźć w literaturze podróżniczej typu przewodnikowego (np. Martina Zeillera z XVII w.[28] czy Ambrosiusa Lehmanna[29]) lub opracowaniach statystyczno-topograficznych, np. pastora Ludwiga Wilhelma Brüggemanna (1743–1817), [30] byłego ucznia gimnazjum mariackiego Christiana Friedricha Wutstracka (ok. 1764 – ok. 1809/1813)[31] czy profesora gimnazjum mariackiego Johanna Jakoba Sella (1754–1816), [32] bądź francuskiego literata i podróżnika Xaviera Marmiera (1808–1892). Ten znany podróżnik francuski latem 1856 r. odbył podróż wzdłuż południowego brzegu Bałtyku i Morza Północnego, którą opisał w książce "Une été au bord de la Baltique et de la Mer du Nord. Souvenirs de voyage", Paris 1856. Pomorzu Zachodniemu poświęcił w niej dwa rozdziały, na osiem w ogóle (s. 142–244), w tym jeden w całości tylko wyspie Rugii (s. 192–244). Skupił się w nich jednak przede wszystkim na głównych wątkach historii Pomorza (wierzenia pogańskie słowiańskej ludności Pomorza, przyjęcie chrześcijaństwa, panowanie Bogusława X, reformacja, wojna 30-letnia na Pomorzu). Stąd współczesny mu Szczecin jest wspomniany w jednym tylko akapicie na s. 189. Znacznie więcej miejsca stolicy Pomorza poświęcił Marmier w wydanym cztery lata później drugim tomie książki "Voyage pittoresque en Allemagne", poświęconej północnej części Niemiec (Partie septentrionale).[33]

Aczkolwiek trzeba mieć świadomość, że u początków tego typu wydawnictw, zwłaszcza przewodników, stała podróż odbyta prawdopodobnie indywidualnie (przez jedną osobę lub zespół osób), a informacje zawarte w kolejnych wydaniach były korygowane, uzupełniane lub rozszerzane, np. poprzez sieć korespondentów.

Do wyników kwerendy nie zostały ponadto zakwalifikowane te opisy Szczecina, które znajdują się w pamiętnikach lub autobiografiach osób, które podróżowały przez Szczecin i zatrzymały się w mieście na krótszy lub dłuższy pobyt. Pamiętniki nie są bowiem literaturą podróżniczą. Takich opisów nie jest dużo. Wymienić warto tu autobiografię ociemniałego flecisty Friedricha Ludwiga Dulona (1769–1826), [34] który w październiku 1783 r. koncertował w Szczecinie i Stargardzie. Pobytowi w Szczecinie autor poświęcił cały, 19 rozdział zatytułowany "Aufenthalt in Stettin. Bekanntschaft mit einem Biedermann wie er ist. Eine Erklärung. Paralelle zwischen dem Umgang mit einem Freunde, und dem Umgang mit der großen Welt. Rechtfertigung meiner Abschweifungen", [35] Wraz ze swym ojcem w mieście spędził, nie licząc wypadu do Stargardu (1620 X), podczas którego odbył się jeden koncert, trzy tygodnie (6 (?) – 28 X). W Szczecinie Dulon dał trzy koncerty: 10, 14 i 26 X.

W wyniku kwerendy autorowi udało się dotrzeć do 57 publikowanych i niepublikowanych relacji podróżniczych, których autorzy odwiedzili Szczecin w okresie od końca XVII do końca lat 30. XX wieku. Dwie relacje to dzienniki artystyczne dwóch artystów: malarza angielskiego Wiliama Turnera (1755–1851) oraz malarza i grafika niemieckiego Adolpha Friedricha Erdmanna von Menzla (1815–1905), którzy przebywali w Szczecinie odpowiednio w 1835 i 1851 r., i swe wrażenia z pobytu w mieście uwiecznili za pomocą rysunków. Wydaje się, że lista wyszukanych relacji nie jest pełna. Nie wydaje się jednak, aby „ciemna liczba” relacji podróżniczych z opisami Szczecina, czyli takich, do których nie udało się dotrzeć, była duża.

Ich rozkład chronologiczny jest następujący:

Wiek Liczba opisów
XVI wiek 6
XVII wiek 15
XVIII wiek 12
XIX wiek 21
XX wiek 3

W porównaniu z innymi miastami, dla których dysponujemy antologiami bądź opracowaniami ich opisów w literaturze podróżniczej, nie jest to liczba zbyt duża. I tak dla Gdańska Irena Fabiani-Madeyska zgromadziła w swej antologii ograniczonej tylko do XIX wieku aż 43 teksty z tego okresu.[36] Tyle samo tekstów zgromadzonych zostało w niemieckiej antologii dotyczącej Wrocławia, ale aż 11 z nich napisanych zostało po zakończeniu II wojny światowej.[37] Zauważyć jednak należy, że duża część tekstów tej antologii to fragmenty tekstów literackich (nowele, opowiadania, powieści), z opisami Wrocławia a nawet obszerne fragmenty opracowania historycznego poświęconego obrazowi miasta ok. 1800 r., napisanego głównie na podstawie relacji podróżniczych z tego czasu.[38]

Dla Bremy Herbert Schwarzwälder zebrał i opracował dla okresu 15811847 r. 105 jej opisów, głównie znajdujących się w relacjach z podróży – 45 rękopiśmiennych i 60 publikowanych. [39]

Natomiast w publikacji poświęconej obrazowi Salzburga w literaturze podróżniczej od końca XV do lat 60. XIX w. [40] wykorzystane zostały 102 relacje podróżnicze.[41]

Pochodzenie i język autorów relacji

Wśród autorów relacji podróżniczych, którzy od końca XVI w. odwiedzili Szczecin, 30 (52,6%) pochodziło z Niemiec, 10 z Polski (17,5%), 4 z Francji (7%), po 3 z Anglii i Danii (po 5,3%), po 2 z Włoch i Rosji (po 3,5 %) i po jednym ze Szwecji, Szwajcarii i Holandii (po 1,8%). Jeśli natomiast spojrzymy na język zgromadzonych tekstów (nie biorąc pod uwagę dzienników artystycznych Turnera i Menzla), to największy jest udział relacji sporządzonych po niemiecku – jest ich 33, co stanowi 60% wszystkich relacji tekstowych, a więc o 7,4% więcej niż procentowy udział Niemiec w strukturze krajów pochodzenia autorów relacji. Wynika to m.in. z tego, że czterech autorów: Adam Samuel Hartmann (1627–1691), Salomon Maimon (m. 1751 a 1754 – 1800), Eduard Johann Assmuth (1792–1853) i Ernst Robert Pietsch (1850–1928), mimo iż nie byli poddanymi żadnego państwa niemieckiego, to swe relacje spisali po niemiecku.[42]

Po niemiecku pisał również pochodzący ze Szwajcarii Johann Bernoulli (1744–1807). Drugim językiem zebranych relacji jest polski (14,5%), następnie francuski (7,3%), duński (5,5%), włoski i angielski (po 3,6%), a w końcu szwedzki, holenderski i łacina (po 1,8%).

Wśród wyszukanych 57 relacji 4 zachowały się w rękopisach (Arnold von Holten, 1606; ks. Kazimierz Jan Woysznarowicz, 1667; Jakob Langebek i Niels Brocman, 1754). Pozostałe są tekstami publikowanymi: albo jako samodzielne publikacje, albo jako wydawnictwa źródłowe. O ile wyszukane teksty z okresu do pocz. XVIII i z XIX w. są typowymi relacjami podróżniczymi (krótka i zwięzła forma, brak osobistych i psychologicznych ekskursów), to relacje powstałe w ostatniej ćwierci XVIII w. stoją wyraźnie pod wpływem wydanej w 1768 r. Podróży sentymentalnej przez Francję i Włochy Laurenca Sterne’a (1713–1768).[43]

Pod wpływem powieści Sterne’a rozwinął się model subiektywnego opisu podróży, tzw. podróży sentymentalnej. Inaczej niż tradycyjne relacje podróżnicze, w których autorzy opisywali rzeczowo i mniej lub bardziej szczegółowo obszar i ludzi, obyczaje, przyzwyczajenia i kulturę odwiedzanych krajów, warunki podróży, koszty przejazdu itp., u podróżników sentymentalnych (die empfindsamen Reisenden) nastąpił zwrot ku subiektywnemu oglądowi świata i tworzeniu swego indywidualnego „opisu podróży”. [44]

Podróż stała się pretekstem do przedstawienia własnych, subiektywnych doświadczeń, swych cielesnych i duchowych reakcji na przypadkowe, mało znaczące epizody, swych osobistych sądów na sprawy, z którymi przyszło im zetknąć się podczas podróży. Apogeum modelu subiektywnego opisu podróży przypada na lata 90. XVIII wieku. W Niemczech konkurował on z dominującym przez cały wiek XVIII modelem uczonego opisu podróży.

Za najbardziej ciekawy tekst powstały w formule subiektywnego opisu podróży uważany jest opis podróży odbytej w 1790 roku przez Georga Forstera (1754–1794) przez kraje leżące wzdłuż dolnego odcinka Renu oraz Francję i Anglię, wydany drukiem w trzech tomach w 1791 i 1794 r. [45]

Dobrym przykładem tego rodzaju literatury, których autorzy odwiedzili i opisali Szczecin, są relacje Karla Heinricha Oesterleina (1758–1816) z 1782 [46] Relacja ma formę listów do G. F. Schlichta. Opis pobytu w Szczecinie znajduje się na s. 29–40.Równie interesująca jest relacja Johanna Friedrich Zöllnera (1753–1804) z 1795 r. [47] Tekst ma formę listów do żony, które napisane zostały na podstawie dziennika prowadzonego przez Zöllnera podczas podróży. Pobyt w Szczecinie opisany został w trzech listach (2., 3. i 4., s. 10–76). Oprócz nich Szczecina dotyczy załącznik nr 1 (s. 437–445) i 2 (s. 446–463). Ten pierwszy to historia zniszczenia kościoła mariackiego w Szczecinie, drugi dane statystyczne i inne informacje, dla których autor w listach 2–4 nie znalazł odpowiedniego miejsca.

Przypisy

  1. Bugslaffen des 10 Peregrination, w: Thomas Kantzow’s „Chronik von Pommern” in Niederdeutscher Mundart. Sammt einer Auswahl aus dem übrigen ungedruckten Schriften desselben. Nach des Verfassers eigener Hand-schrift herausgegeben, und mit Einleitung, Glossar und einigen anderen Zugaben versehen von Wilhelm Böhmer, Stettin 1835, s. 293–327 (tekst s. 300–327).
  2. Max Bär, Lupold von Wedels Beschreibung seiner Reisen und Kriegserlebnissen 1561–1606, „Baltische Studien”, 45, 1895, s. 1–609.
  3. Obszerny tekst poświęcony pierwszej części podróży Lupolda von Wedla na Bliski Wschód, w latach 1578–1579, obejmującej okres od kwietnia do sierpniu 1578 r., do chwili opuszczenia przez niego Jerozolimy i udania się w dalszą podróż na górę Synaj i do Egiptu, przedstawiła i zanalizowała Joanna Kościelna, zob. Relacja Lupolda von Wedla z podróży na Bliski Wchód (1578-1579). Cz. 1, Peregrynatio Hierosolymitana Leopold de Wedell,"Stargardia", t. 10 (2016), s. 233-280.
  4. G. Jacob, Arabische Berichte von Gesandten an germanische Fürstenhöfe aus dem 9. und 10. Jahrhundert ins Deutsche übertragen und mit Fußnoten versehen von Georg Jacob, Berlin–Leipzig 1927 (Quellen zur deutschen Volkskunde. Hrsg. von V. v. Geramb und L. Mackensen. Erstes Heft).
  5. F. Bruns, Lübecks Handelsstrassen am Ende des Mittelalters, „Hansische Geschichtsblätter”, Jg. 1897, [wyd. 1897], s. 82–87; T. Hirsch, Danzigs Handels- und Gewerbegeschichte unter der Herrschaft des Deutschen ordens, Leipzig 1858, s. 196.
  6. Świadczą o tym liczne przekazy z wydawnictw źródłowych Lübecker Urkundenbuch i tzw. Hanse-Recesse cytowane przez F. Brunsa, Lübecks, s. 82–86.
  7. Np. odnogą nadmorską z ominięciem Szczecina w 1363 (Hanse-Recesse I 1, Nr. 305, § 3), w 1432 (T. Hirsch, Danzigs, s. 196), bądź w 1437 r. (Hanse-Recesse II 2, Nr. 161).
  8. Reisebericht der hansi-schen Gesandtschaft von Lübeck nach Moskau und Nowgorod im Jahre 1603. Mitgeteilt von Ludwig Schleker, „Hansische Geschichtsblätter”, Jg. 1888 [wyd. 1890], s. 30–62.
  9. Scriptores rerum Prussicarum, II, s. 742 i następ.
  10. Scriptores rerum Prussicarum, II, s. 781.
  11. J. Lelewel, Gilbert de Lannoy i jego podróże, Poznań 1844, s. 8.
  12. Tamże, s. 61.
  13. Tamże, s. 17 i 19.
  14. Kazimierz Ślaski, Tysiąclecie polsko-skandynawskich stosunków kulturalnych, Wrocław–Warszawa–Kraków–Gdańsk 1977, s. 88.
  15. Za pierwszą taka mapę uznaje się mapę Mikołaja z Kuzy, wydaną w 1491 r.
  16. J. Gran-lund, Pilgerimsvejer, w: Kulturhistorisk leksikon for nordisk middelalder fra vikingetid til reformationstid, Bd. XIII, København 1968, s. 310–312 (za K. Ślaski, Tysiąclecie, s. 90–91).
  17. Reise eines Gesunden in die Seebäder Swinemünde, Putbus und Dobberan, Berlin, Bei den Gebrüdern Gädicke 1823.
  18. Leszek Dziemianko, Marek Halub, Matthias Weber (Hrsg.), Heinrich Laube (1806-1884) Leben und Werk: Bestandsaufnahmen - Facetten - Zusammenhänge, Leipzig, 2016.
  19. Regularne połączenie pocztowe między Szwecją a Prusami uruchomione zostało w 1821 r. Najpierw funkcjonowało ono między Ystad a Stralsundem, w latach 1826–1840 między Ystad a Greifswaldem, od 1841 r. po stronie pruskiej znowu ze Stralsundu, Schmidt 1854, s. 29–30.
  20. H. C. Andersens Dagbøger 1825–1875. Udgivet af det Danske Sprog- og Litteraturselskab under ledelse af Kåre Olsen og H[elge] Topsøe-Jensen. II. H. C. Andersens Dagbøger 1836–1844, København 1973, s. 421–422; Andersen. Dzienniki 1825–1875. Wybór, przekład i opracowanie Bogusława Sochańska, Poznań 2014, s. 214.
  21. Andreae Friedrich, Oberschlesien in friderizianischer Zeit, in: Schlesische Heimat 1921, s. 6.
  22. Polska stanisławowska w oczach cudzoziemców. Opracował i wstępem poprzedził W. Zawadzki, t. 1–2, Warszawa 1963.
  23. Cudzoziemcy o Polsce. Relacje i opinie. Wybrał i opracował Jan Gintel, t. 1–2, Kraków 1971.
  24. Bernhard Struck, Nie Zachód, nie Wschód. Francja i Polska w oczach niemieckich podróżnych w latach 1750–1850, Warszawa 2012.
  25. Antologia opisów Górnego Śląska i Zagłębia, w tym pochodzących z relacji podróżniczych Górny Śląsk i Zagłębie w dawnych opisach. Wiek XIX. Wybór, wstęp i opracowanie Andrzej Zieliński, Katowice 1984.
  26. Fabiani-Madeyska Irena, Odwiedziny Gdańska w XIX wieku, Gdańsk 1957.
  27. Eutiner Landesbibliothek
  28. Itinerarium Germaniae nov-antiquae Teutsches Reyßbuch durch Hoch vnd Nider Teuschland auch angräntzende vnnd benachbarte Königreich, Fürstenthumb vnd Lande ls Vngarn, Siebenürgen, Polen, Schweden, Dennemarck etc. So vor alters zu Teutschland gerechnet worden sein..., Straßburg 1632.
  29. Pierwsze wydanie 1703 r., wydanie 11: Die vornehmsten Europäischen Reisen... Die XI verbesserte Ausfertigung, Hamburg 1755.; wyd. 15 autorstwa Gottloba Friedricha Krebla Hamburg cz. 1: 1794, cz. 2: 1795.
  30. Brüggemann L. W., Ausführliche Beschreibung des gegenwärtiges Zustandes des Königl. Preussischen Herzogtums Vor- und Hinter-Pommern, Stettin 1779. Ludwig Wilhelm Brüggemann (1743-1817) pastor kościoła zamkowego, por. H. Heyden, Ludwig Wilhelm Brűggemann, w: Pommersche Lebensbilder, Bd. 3, hrsg. von A. Hofmeister, W. Braun, Stettin 1939, s. 142-150; M. Szukała, Powstanie i działalność Towarzystwa Historii i Starożytności Pomorza w Szczecinie w latach 1824-1918, Szczecin 2000, s. 50.
  31. Wutstrack Ch. F., Kurze historisch-geographisch-statistische Beschreibung von den königlich-preussischen Herzogtümer Vor- und Hinter-Pommern, Stettin 1793.
  32. Sell J. J., Briefe über Stettin und die umliegende Gegend auf einer Reise dahin im Sommer 1797, Berlin 1800.
  33. Xavier Marmier, Voyage pittoresque en Allemagne, Paris 1860, s. 264–267.
  34. Dulon, Friedrich Ludwig. W: Deutsche Biographie [online]. [Przeglądany 16 marca 2018 r.]
  35. Friedrich Ludwig Dulon 1807, 1, s. 282–296.
  36. Na antologię składają się 44 teksty, ale jeden z nich, rozpoczynający zbiór, chronologicznie dotyczy jeszcze XVIII w.
  37. Heinrich Trierenberg (Hg), Schlesien heute: eine Brücke zwischen Deutschen und Polen, Leer 1991.
  38. Andreae Friedrich, Oberschlesien in friderizianischer Zeit, in: Schlesische Heimat 1921.
  39. Herbert Schwarzwälder, Bremen in alten Reisebeschreibungen - Briefe und Berichte von Reisenden zu Bremen und Umgebung (1581-1847), Bremen 2007.
  40. Gerhard Ammerer, Peter F. Kramml, Sabine Veits-Falk, Alfred St. Weiß, Reise Stadt Salzburg. Salzburg in der Reiseliteratur vom Humanismus bis zum beginnenden Eisenbahnzeitalter. Auswahl der Bildmotive und Abbildungstexte Peter Matern, Salzburg 2003.
  41. Bazą źródłową publikacji jest 168 tytułów literatury podróżniczej, w której miasto to zostało opisane. Autorzy publikacji nie rozróżnili jednak literatury typu przewodnikowego i relacji podróżniczych (faktycznych i fikcyjnych). Analiza dołączonego do publikacji wykazu wykorzystanych źródeł (s. 316–324) pozwala na stwierdzenie, że tych pierwszych jest 65, drugich 102, zaś jedna to antologia relacji podróżniczych dot. Salzburga Rotraud Sutter (Hg.), Salzburg Stadt und Land in alten Reisebilder. Reiseberichte und Reisebilder aus fünf Jahrhunderten, Innsbruck 1976 (Alte Reisebilder, 4). Autorzy zastrzegli, że lista ta, mimo rozległej kwerendy przeprowadzonej w zbiorach austriackich i obcych, głównie niemieckich, nie rości sobie wprawdzie pretensji do kompletności, ale ich zdaniem obejmuje większość literatury podróżniczej dotyczącej miasta, tamże, s. 23. Tym samym położona została według nich podwalina do dalszych badań naukowych nad zagadnieniem, tamże, s. 23–24.
  42. Ponadto jeden z autorów pochodzący z Niemiec, Ludwig Hollonius (ok. 1570 – 1621), swą relację napisał po łacinie.
  43. Tytuł oryginału: A Sentimental Journey trough France and Italy; wydanie polskie m.in. w tłumaczeniu Agnieszki Glinczanki w serii II „Biblioteki Narodowej” (nr 174), wydanie 1. 1973, wydanie 2. 2009. Jej niemieckie tłumaczenie Johanna Friedricha Zückerta (1737–1778), zatytułowane Yorick’c empfindsame Reise durch Frankreich und Italien, ukazało się jeszcze w tym samym roku. Do końca wieku XVIII książeczkę wydano w Niemczech siedem razy. Największą popularność zyskało jednak tłumaczenie muzyka i wydawcy Johanna Joachima Christopha Bodego (1731–1793), które drukiem ukazało się w 1769 r.
  44. Dziennik mojej podróży z roku 1769 / Johann Gottfried Herder ; przeł. Magdalena Kurkowska ; oprac. i posłowiem opatrzył Tadeusz Namowicz, Olsztyn 2002, s. 134.
  45. Ansichten von vom Niederrhein, von Brabant, Flandern, Holland, England und Frankreich, im April, Mai und Junius 1790. Teil 1–3, Berlin 1791–1794.
  46. Bemerkungen auf einer Reise von Berlin nach Bromberg in Westpreussen in Briefen an G. F. Schlicht, Berlin und Leipzig 1784.
  47. Reise durch Pommern nach der Insel Rügen und einem Theile des Herzogthums Mecklenburg, im Jahre 1795. In 23 Briefen. Mit Kupfern und Tabellen, Berlin 1797.




Logo pomeranica.jpg
Autor opracowania: Jerzy Grzelak