Szczecińskie Słowiki (TV)

Z Encyklopedia Pomorza Zachodniego - pomeranica.pl
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Szczecińskie Słowiki (1971) – program muzyczny z udziałem Chóru Chłopięcego „Szczecińskie Słowiki” i jego dyrygenta Jana Szyrockiego, zrealizowany z myślą o odbiorcach zagranicznych („Interwizja”)

Jeden z najpopularniejszych szczecińskich zespołów wokalnych zaprasza do zwiedzenia Szczecina i najważniejszych ośrodków Pomorza Zachodniego. Program został zrealizowany na żywo we wnętrzach Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie, z wykorzystaniem dokrętek filmowych prezentujących historię regionu, jego najważniejszych miejsc i zabytków (Stargard, Wolin, Kamień Pomorski, Trzęsacz, Kołobrzeg, Szczecin).

W programie wykonane stare madrygały i pieśni ludowe, m.in.

  • Pieśni Pomorza (oprac. R. Kraszewski)
    • Hejnał pasterski
    • Szewc
    • Kole granie
    • Oweczki chodzą
    • Zeto
    • Wele wele wetka
  • trzy piosenki na chór i flet (oprac. Walerian Pawłowski)
    • Zimowe słowiki
    • Kukułka styczniowa
    • Kogut
  • W dni pełne słońca (komp. Giovanni Giacomo Gastoldi) - madrygał a capella
  • Próba przed koncertem na solistę, chór i kwintet (anonim z XVIII w. w tłum. Joanny Kulmowej)
  • Majowy taniec (komp. Thomas Morley) - madrygał a capella
  • Kołysanka (komp. Bernhard Flies) - wokaliza
  • Wiosna (komp. Daniel Friderici)
  • Wolcum Yole! - pieśń z cyklu A Ceremony of Carols (komp. Benjamin Britten)
  • Heidenröslein - ludowa piosenka niemiecka
  • Pūt, vējiņi - ludowa piosenka łotewska
  • Má hvězda (komp. Bedřich Smetana)
  • Taniec - piosenka ludowa (oprac. R. Kraszewski)



Informacje o programie



O programie

  • (...) Po znakomitym programie w ubiegłym roku w Kamieniu, po słynnym już „Koncercie z Katedry”, po pierwszym z cyklu „Muzyka krajów nadbałtyckich”, i drugim, bardzo udanym programie tego samego typu, czwarta to była odpowiedzialna audycja muzyczna. Czy jednak muzyczna? (...) Same nagrania nie należały do najszczęśliwszych. Znając ten zespół jestem przekonany, iż stać go na dużo więcej.(...) Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że zrobiono - mówiąc delikatnie - „nie wszystko” by było dobrze. Nie wspominając o awarii chyba magnetofonu, który przekazywał muzykę stanowiącą ilustrację do dokrętek filmowych, to przecież i one same budziły zastrzeżenia. Nie dlatego, że były dobre czy złe, tylko że nie były związane z głównym nurtem audycji - chórem i muzyką, czy choćby samymi chłopcami. (...) Były także i niezręczności, jak choćby sam początek audycji, w którym chórzyści nie bardzo wiedzieli, co mają robić. Nie wiem, czy autorzy audycji A. Androchowicz i J. Rudnicki wybaczą mi te uwagi płynące z żalu, iż mimo niewątpliwych wysiłków z ich strony, program ten nie dał ani prawdziwego obrazu umiejętności i poziomu zespołu, ani też tej satysfakcji, która związana jest zawsze z występem szczecińskich „Słowików”. Żal tym większy, że tym razem audytorium było szczególnie wielkie. (Zbigniew Pawlicki, Słowiki z podciętymi skrzydłami, „Głos Szczeciński” z 17 maja 1971, s. 4)



Źródła



IES64.png
Autor opracowania: Andrzej Androchowicz